JAK DŁUGO PRACUJE PAN JUŻ NA KOLEI I W PKP INTERCITY?

Z koleją jestem związany od 1983 roku, kiedy rozpocząłem naukę w Zasadniczej Szkole Zawodowej w Dęblinie na kierunku elektromonter maszyn i urządzeń kolejowych. Po jej ukończeniu w 1986 roku podjąłem pracę w tym zawodzie w Wagonowni Warszawa-Grochów. Pomimo ulegających zmianie nazw pracodawcy do dziś jestem wierny jednemu zakładowi, a to już 35 lat. Widziałem i wciąż obserwuję, jak Grochów się zmienia – mimo to mogę powiedzieć, że na naszej bocznicy kolejowej znam niemal każdy kamień. Jeżeli chodzi o spółkę PKP Intercity, jestem z nią związany od początku jej istnienia.

SKĄD POMYSŁ, BY WYBRAĆ DROGĘ ZAWODOWĄ ZWIĄZANĄ Z KOLEJĄ?

Trudno tak naprawdę powiedzieć skąd – ja chyba od zawsze marzyłem o podróżowaniu, a praca na kolei miała mi umożliwić spełnianie tego marzenia. Obecnie podróżuję mniej, ale za to mam wymierny wkład w to, żeby inni mogli jeździć naszymi pociągami w bezpiecznych i komfortowych warunkach.

CZY TO KONTYNUACJA RODZINNYCH TRADYCJI?

Niestety nie… Tak jakoś wyszło. To ja tak naprawdę zapoczątkowałem tradycję, bo po mnie do naszej firmy dołączył mój tata, który dziś jest już emerytem.

JAKĄ ŚCIEŻKĘ ZAWODOWĄ PAN PRZESZEDŁ?

Od początku pracowałem jako elektromonter wagonowy, z przerwą na odbycie zasadniczej służby wojskowej, po której w 1990 roku wróciłem na swoje stanowisko. Po kilkunastu latach zaproponowano mi, żebym został brygadzistą elektromonterów. Oczywiście zgodziłem się bez wahania. Natomiast w 2016 roku objąłem funkcję mistrza zmianowego Sekcji Realizacji Przewozów w Warszawie. Pragnę jeszcze dodać, że w czasie wolnym od pełnienia tych funkcji jeździłem jako technik pokładowy w pociągach Berlin-Warszawa-Express – tak marzenie o podróżowaniu się spełniło.

JAK WYGLĄDA DROGA DO ZAWODU ELEKTROMONTERA, JEŚLI CHODZI O EDUKACJĘ? WYSTARCZY SKOŃCZYĆ SPECJALISTYCZNE KURSY CZY NIEZBĘDNA JEST PEŁNA ŚCIEŻKA, NP. W TECHNIKUM?

Na pewno bardzo ważna jest szkoła zawodowa, ponieważ bez ugruntowanych podstaw nie można być dobrym elektromonterem. Oczywiście kolejnym etapem jest uczestniczenie w szkoleniach Stowarzyszenia Elektryków Polskich, które są zakończone egzaminem nadającym konkretne uprawnienia w zakresie eksploatacji i dozoru instalacji oraz urządzeń elektroenergetycznych. Są one niezbędne do rozpoczęcia pracy w zawodzie, jednak nie wystarczą do tego, aby dobrze go wykonywać – nie mniej istotne są chęci do ciągłego zdobywania wiedzy z zakresu budowy, zasad działania, obsługi oraz naprawy taboru czy zainstalowanych w nim urządzeń elektrycznych. Służą temu również okresowe szkolenia organizowane przez producentów tego sprzętu, na które kieruje nas firma.

NA CZYM POLEGA TA PRACA? JAKA JEST JEJ SPECYFIKA – WIĘCEJ CZASU SPĘDZA PAN W WARSZTACIE CZY PRZY TABORZE?

Praca elektromontera w obszarze eksploatacyjnym polega m.in. na dokładnym sprawdzaniu taboru, który wrócił z trasy, pod kątem elektrycznym i na określaniu zakresu ewentualnych usterek. Następnie należy zdecydować, czy daną awarię można usunąć na dalszym etapie przygotowania pociągu do drogi, czy też wagon należy wyłączyć do naprawy warsztatowej. Jednak najwięcej pracy pojawia się w momencie, gdy skład przejedzie przez ciąg technologiczny i zostanie prawidłowo zestawiony w torach odjazdowych. Wtedy do pracy przystępują poszczególne służby, w tym również elektromonterzy, których celem jest usunięcie usterek i sprawdzenie poprawności działania wszystkich podzespołów taboru, tj. przetwornic, instalacji ogrzewania i klimatyzacji, blokad drzwi wejściowych, nagłośnienia i toalet z zamkniętym obiegiem. Elektromonter wagonowy to dość specyficzny zawód, bo ze względu na niewielką ilość czasu na przygotowanie pociągu często trzeba działać szybko i zdecydowanie. Z uwagi na rodzaj wykonywanej pracy większość czasu spędza on przy taborze przygotowywanym do drogi, ponieważ w trakcie trwania zmiany jest przydzielony do obsługi kilku składów. Zdarza się też, a dzieje się tak w przypadku trudniejszych usterek, że pomagamy sobie wzajemnie. Tak też rodzą się fajne relacje w zespole, a dobra atmosfera to kolejny bardzo ważny czynnik podnoszący efektywność i produktywność.

CZY ELEKTROMONTERZY SĄ WYSPECJALIZOWANI, NP. W KIERUNKU LOKOMOTYW, WAGONÓW LUB ELEKTRYCZNYCH ZESPOŁÓW TRAKCYJNYCH, CZY OBSŁUGUJĄ WSZYSTKIE RODZAJE POJAZDÓW?

Oczywiście, że są wyspecjalizowani. To konieczne, bo nie sposób znać się na wszystkim. Sekcja, w której obecnie pracuję, obsługuje głównie tradycyjne wagony pasażerskie, których w naszej spółce jeździ kilkadziesiąt typów. Już ta liczba pokazuje, jak wiele trudu trzeba włożyć w poznanie rozwiązań technicznych w nich zastosowanych. Zupełnie inne patenty znajdziemy w elektrycznych zespołach trakcyjnych, a jeszcze inne w lokomotywach. Różnice w budowie i rodzajach zastosowanych urządzeń elektroenergetycznych siłą rzeczy wymuszają specjalizację.

JAKIE SĄ NAJCZĘSTSZE USTERKI WYMAGAJĄCE USUNIĘCIA?

To jest dość trudne pytanie, bo na każdej służbie przeprowadza się inne naprawy, tylko nieliczne z nich się powtarzają. Do nich możemy zaliczyć wymianę świetlówek, stateczników, czyli przekształtników, oraz naprawę blokad drzwi wejściowych.

CZY JEST TO PRACA ZMIANOWA?

Musimy dostosować się do godzin przyjazdów i odjazdów pociągów, dlatego praca zmianowa jest konieczną i podstawową, chociaż nie jedyną formą zatrudnienia. Można też powiedzieć, że bocznica kolejowa Warszawa-
-Grochów nigdy nie śpi, a w czasie, kiedy inni mają wolne – w wakacje, ferie zimowe, długie weekendy czy święta – my mamy więcej pracy niż zwykle. Wtedy też zdarza się, że musimy wzmacniać zakład większą liczbą pracowników.

CZY TO STRESUJĄCE ZAJĘCIE, CHOCIAŻBY Z UWAGI NA ODPOWIEDZIALNOŚĆ, PRESJĘ CZASU CZY NIEPRZEWIDZIANE ZDARZENIA POJAWIAJĄCE SIĘ, KIEDY COŚ TRZEBA SZYBKO NAPRAWIĆ?

Stres jest nieodzownym towarzyszem naszej pracy. Na jednego może działać stymulująco, na innego paraliżująco. Odpowiedzialność za powierzone zadania jest ogromna, bo przecież pociągiem będą jechać ludzie: muszą być bezpieczni, musi im być ciepło i widno, maksymalnie komfortowo. To wszystko dzieje się pod presją czasu: brakuje go zawsze, a w szczególności wtedy, gdy usterka nastąpi tuż przed planowym odjazdem pociągu. Wówczas kwadrans mija jak minuta!

JAKIE CECHY CHARAKTERU SĄ POTRZEBNE W PANA PRACY?

Na pewno konsekwencja w działaniu oraz umiejętność podejmowania szybkich i trafnych decyzji. W sytuacjach kryzysowych przyda się też odrobina zimnej krwi. Jest jednak coś, co uważam za najważniejszą cechę dobrego elektromontera: szeroko pojmowana dbałość o bezpieczeństwo – zarówno nas, wykonujących czynności służbowe (pracujemy przecież z prądem, a z tym nie ma żartów), jak i naszych pasażerów w czasie podróży.

CZY MŁODZI LUDZIE GARNĄ SIĘ DO TEGO ZAWODU?

No cóż, z tym jest różnie. Większość młodych ludzi woli pracę przy komputerze, w ciepłym lub klimatyzowanym pomieszczeniu. Mam jednak nadzieję, że to się zmieni. Powstają nowe szkoły i klasy o profilu kolejowym, jest więc duża szansa, że część absolwentów zechce pracować w naszych szeregach. Ja sam też przyłożę do tego rękę, ponieważ biorę obecnie udział w kursie na instruktora praktycznej nauki zawodu. Jego ukończenie pozwoli mi szkolić młodych ludzi zgodnie z wymaganiami Ministerstwa Edukacji Narodowej. Dodam jeszcze, że przed odejściem na emeryturę miło byłoby doświadczyć tego,że ludzie będą dumni z faktu bycia kolejarzami!Tak, jak to było przed laty.