CO USTAWIA USTAWIACZ?

Wagony i pociągi! (śmiech) A tak poważnie, to ustawiacz odpowiada za prawidłowy przebieg i terminowe wykonanie prac manewrowych, czyli wszelkich czynności związanych z przemieszczaniem się pociągów od chwili przyjazdu do stacji docelowej do momentu wyruszenia w nową trasę. Do naszych zadań należy więc odstawienie pociągów, które skończyły bieg, z peronów na grupę postojową – gdzie później są sprawdzane pod względem technicznym, sprzątane i przygotowywane do wyruszenia w kolejną, nową trasę – a także podstawienie gotowych do odjazdu składów w perony. Zajmujemy się również wyłączaniem z pociągów uszkodzonych wagonów, które trafią do naprawy, i uzupełnianiem składów sprawnymi. Aby to realizować, kierujemy pracą lokomotywy manewrowej i nadzorujemy wykonywanie zadań przez manewrowych, z którymi tworzymy zespół. Wspólnie czuwamy nad tym, aby pociągi przyjeżdżały i odjeżdżały planowo, w prawidłowym zestawieniu.

KTO JESZCZE TWORZY TEN ZESPÓŁ I JAK PRZEBIEGAJĄ PRACE MANEWROWE?

Bezpośredni udział w manewrach – poza ustawiaczami i manewrowymi – biorą także zwrotniczowie, nastawniczowie i dyżurni ruchu oraz maszynista prowadzący lokomotywę manewrową. Nasza praca jest organizowana na podstawie druku, w którym podane są manewry zaplanowane na daną zmianę, choć zdarza się, że potrzeba wykonania niektórych zadań ujawnia się dopiero po przybyciu pociągu z trasy. Rolą ustawiacza jest wydawanie poleceń związanych z przemieszczaniem się po grupie postojowej i stacji, ale bardzo ważna jest praca zespołowa. Potrzebę wykonania jazdy manewrowej zgłaszam nastawniczemu, zwrotniczemu lub dyżurnemu ruchu drogą radiową. Oni natomiast przekazują stosowne zezwolenie – przez radiotelefon lub za pomocą sygnału na tarczy manewrowej. Dopiero wtedy można przystąpić do realizacji zadania. Tak wygląda praca przez całą zmianę.

NA TARCZY MANEWROWEJ?

Tak, to taki sygnalizator, który posiada dwa światła – niebieskie na górze i białe na dole. Niebieskie oznacza „jazda manewrowa zabroniona”, czyli potocznie mówiąc: „stop”, natomiast białe oznacza „jazda manewrowa dozwolona”.

TO ROZKŁAD JAZDY NARZUCA HARMONOGRAM PRAC MANEWROWYCH, ALE WSPOMNIAŁ PAN TAKŻE O ZADANIACH, KTÓRYCH NIE DA SIĘ ZAPLANOWAĆ.

Zgadza się. Harmonogram pracy manewrowej musi być ściśle dostosowany do rozkładu jazdy, ale zdarzają się także sytuacje niestandardowe. Dotyczą one przede wszystkim wyłączeń oraz włączeń wagonów w pociągach, dla których stacja Wrocław Główny jest stacją pośrednią, a nie docelową. W sytuacjach nagłych w jednej chwili trzeba zweryfikować cały plan pracy, aby szybko podjąć odpowiednie działania. Czasem o konieczności wykonania manewrów spoza planu dowiadujemy się z lekkim wyprzedzeniem i wtedy możemy na spokojnie się do nich przygotować. W obu przypadkach zawsze staramy się, aby pociąg odjechał bez opóźnienia lub – jeżeli nie jest to możliwe – żeby było ono jak najmniejsze.

Z CZEGO WYNIKAJĄ TAKIE NIESTANDARDOWE SYTUACJE?

Nie można przewidzieć, kiedy i co zepsuje się w wagonie. Wyobraźmy sobie sytuację, w której w czasie jazdy uszkodzeniu ulegnie ogrzewanie. Kierownik pociągu zgłasza to dyspozytorowi i zapada decyzja o wyłączeniu takiego wagonu ze składu oraz uzupełnieniu go sprawnym. Może to być wykonane na najbliższej stacji, na której będzie to logistycznie możliwe i która posiada rezerwowy tabor. W tym samym czasie ustawiacz otrzymuje od dyspozytora wagonowego informację o potrzebie przeprowadzenia dodatkowych prac manewrowych. Jak już wspomniałem, na każdą zmianę mamy rozpisane czynności do wykonania, z uwzględnieniem godzin odjazdu pociągu. W takiej sytuacji muszę szybko zweryfikować swój plan pracy i uwzględnić w nim tego typu działania ad hoc, które mają wysoki priorytet. Wtedy pomocne jest doświadczenie, które w pracy ustawiacza odgrywa bardzo dużą rolę.

CZY SĄ OKRESY WYJĄTKOWO TRUDNE DLA USTAWIACZA?

Tak, wszystkie szczyty przewozowe – święta, długie weekendy, ferie, no i oczywiście wakacje. Wtedy składy są wzmacniane dodatkowymi wagonami, częściej występują sytuacje, kiedy należy pilnie dołączyć wagon do pociągu stojącego już w peronie. W czasie wakacji są też pociągi sezonowe, które trzeba zestawić i przygotować. Do tego dochodzi łączenie składów przyjeżdżających z dwóch różnych kierunków, które razem jadą w dalszą drogę. To wszystko przekłada się na dodatkowe zadania do wykonania przez drużyny manewrowe.

PRACUJE PAN W TRYBIE ZMIANOWYM. TO DLA PANA ZALETA CZY JEDNAK WOLAŁBY PAN STANDARDOWE OSIEM GODZIN DZIENNIE?

Zmiany są 12-godzinne, na przemian dzienna, nocna i dwa dni wolne. Ten tryb jest dla mnie dużą zaletą. Wolny dzień w tygodniu mogę poświęcić na codzienne domowe obowiązki albo załatwienie prywatnych spraw.

JAKIMI CECHAMI TRZEBA SIĘ WYKAZYWAĆ, ABY MÓC PRACOWAĆ PRZY MANEWRACH?

Moim zdaniem trzeba mieć odpowiednie predyspozycje fizyczne i psychiczne. Przede wszystkim trzeba być silnym, ponieważ praca na manewrach jest bardzo wymagająca. Niezbędne są także odporność na stres i umiejętność szybkiego podejmowania decyzji oraz ogromnego skupienia uwagi przez całą zmianę. Musimy mieć opanowane do perfekcji wykonywanie codziennych czynności, bo to one zapewniają nam bezpieczeństwo w czasie pracy, a pasażerom w trakcie podróży.

JAK ZOSTAĆ USTAWIACZEM? CZY POTRZEBNE JEST KONKRETNE WYKSZTAŁCENIE?

Ustawiaczem można zostać po przepracowaniu określonego czasu na stanowisku manewrowego. Nie potrzeba do tego specjalnego wykształcenia – PKP Intercity zapewnia wszystkie niezbędne szkolenia.

A JAK WYGLĄDAŁA PANA DROGA DO TEGO ZAWODU?

Mój tata był maszynistą, więc niemal od urodzenia miałem styczność z koleją i się nią interesowałem. Chciałem podtrzymać rodzinne tradycje, dlatego w 2003 roku rozpocząłem pracę jako manewrowy. Po około trzech latach mój ówczesny naczelnik zaproponował mi awans na stanowisko dyżurnego ruchu. Ja jednak chciałem zostać ustawiaczem, zapytałem więc, czy byłaby taka możliwość. Okazało się, że tak, i od tamtej pory pracuję na tym stanowisku. To nie tylko mój zawód, ale także pasja. Bardzo lubię moją pracę i wyzwania, które na mnie czekają. Mimo że rozkład jazdy obowiązuje cały rok, każda zmiana jest inna – nie ma mowy o rutynie i nudzie.