Łódź to miasto z bardzo krotką historią. Jeszcze na początku XIX wieku była niewielką rolniczą osadą, by już w połowie stulecia stać się drugim po Warszawie miastem pod względem wielkości w Królestwie Polskim. Wszystko za sprawą przemysłu włókienniczego, dzięki któremu stała się wielką fabryczną metropolią.

POD ZNAKIEM NOWOCZESNOŚCI

Do dziś zwana jest miastem czterech kultur, gdyż to cztery narodowości – polska, niemiecka, żydowska i rosyjska – zbudowały jej potęgę. Bogate fabrykanckie rody Poznańskich, Scheiblerów, Herbstów, Kindermannów, Geyerów tworzyły tutejszą przemysłową architekturę, jej piękne pałace i rezydencje. Łódź to twór epoki nowoczesności. Miasto zbudowane na potrzeby przemysłu. Taka też była jego pierwsza kolekcja sztuki. W 1930 roku muzeum stworzyli tu Władysław Strzemiński, malarz i teoretyk sztuki, jeden z pionierów polskiej awangardy, konstruktywista, twórca teorii unizmu, oraz działacze awangardowej grupy artystycznej „a.r.”. To dzięki nim łódzkie muzeum jest drugim otwartym na świecie muzeum sztuki nowoczesnej, zaraz po słynnym nowojorskim MOMA – Museum of Modern Art. Obecnie instytucja obejmuje dwie filie: ms1 – mieszczącą się w pałacu jednego z fabrykantów, Maurycego Poznańskiego, oraz ms2 – z siedzibą w Manufakturze, będącej niegdyś zakładem szwalniczym wielkiego łódzkiego potentata, Izraela Poznańskiego, ojca Maurycego.

POLSKI LUWR

Niedaleko ms2, w samym kompleksie Manufaktury, mieści się pałac wspomnianego wyżej Izraela Poznańskiego. Okazały gmach, zbudowany w typowym dla XIX wieku historyzującym stylu, nawiązującym do włoskiego renesansu i baroku, zwany jest polskim Luwrem. Kryją się w nim oszałamiające filmowe wnętrza. To tu Andrzej Wajda kręcił sceny do „Ziemi obiecanej”.

W ŚWIECIE OBRAZÓW

Wycieczkę śladami łódzkiej sztuki możemy kontynuować w pałacu Herbsta. Neorenesansowa willa mieści doskonale zrekonstruowane wnętrza z XIX i XX wieku, w których wiszą obrazy znanych polskich malarzy, jak choćby jedno ze studiów do obrazu „Altana” Aleksandra Gierymskiego. Zobaczymy tu także słynny „Portret matki” Henryka Rodakowskiego – o którym sam Eugene Delacroix powiedział: „Widziałem prawdziwe arcydzieło” – czy prace Mehoffera, Simmlera, Chełmońskiego i Matejki. Wizytówką Łodzi są też murale będące galerią wielkoformatowych obrazów, na ktorą składa się 35 gigantycznych malowideł stworzonych przez czołowych artystów z Brazylii, Australii, Chile, Hiszpanii, Portugalii, Chin, Niemiec, Francji, Rosji, Belgii oraz Polski. Tworzą one oryginalny szlak artystyczny przyciągający mieszkańców i turystów. Spacerując i podziwiając niewzruszoność monumentalnych fabryk, doświadczając piękna pałacowych rezydencji, spotykając się z mistrzami sztuki, aż chciałoby się za Reymontem powiedzieć: „Gałganów diabli wezmą, a Łódź i tak zostanie!”.

SZTUKA NA ULICY

Będąc w Łodzi, nie można ominąć najdłuższej ulicy handlowej w Europie, zwłaszcza miejsca, które jest jej sercem – OFF Piotrkowskiej. To tu toczy się życie miasta – kulturalne, kulinarne i imprezowe. Przechadzając się Piotrkowską, warto zajrzeć do bramy pod numerem 3, tuż przy placu Wolności. Tutaj artystka Joanna Rajkowska, autorka słynnej i kontrowersyjnej palmy na rondzie de Gaulle’a w Warszawie, zbudowała Pasaż Róży. Wyklejając ściany kamienic w podwórku kawałkami luster, stworzyła mieniącą się mozaikę. To unikat na krajową skalę.