Najważniejszym zabytkiem jest położony na wysokiej skarpie nad rzeką kompleks dawnych rezydencji królów Rzeczypospolitej – Stary i Nowy Zamek. W czasie wojen inflanckich w Starym Zamku przez kilka lat znajdowała się główna rezydencja króla Stefana Batorego, a począwszy od lat 70. XVII wieku, odbywała się tutaj część sejmów zwyczajnych Rzeczypospolitej. W Nowym Zamku w 1793 roku miało miejsce ostatnie posiedzenie Sejmu Rzeczypospolitej, kiedy to posłowie zatwierdzili drugi rozbiór Polski, a dwa lata później podpi­sał tam swoją abdykację Stanisław August Poniatowski.

SZARY DOMEK

Ciekawym zabytkiem jest też tzw. szary domek, w którym Eliza Orzeszkowa spędziła ostatnie kilkanaście lat życia. Dziś znajduje się w nim muzeum poświęcone pisarce, a nieopodal stoi jej pomnik z 1929 roku, przeniesiony tam po wojnie z pierwotnej lokalizacji w parku miejskim. Warto odwiedzić także stary cmentarz grodzieński (cmentarz farny), gdzie zachował się grób Orzeszkowej i jej drugiego męża Stanisława Nahorskiego. W koście­le pobernardyńskim pw. Znalezienia Krzyża Świętego uważne oko dostrzeże tablicę upamiętniającą autorkę „Nad Niemnem”. To właśnie tu 2 listopada 1894 roku pisarka poślubiła Nahorskiego.

WŚRÓD ZABYTKÓW

W Grodnie w znacznym stopniu zachowała się zabyt­kowa zabudowa starego miasta z kościołami, klaszto­rami, cerkwiami i kamienicami. Najstarszą budowlą jest znajdująca się nad Niemnem za Starym Zamkiem cerkiew Świętych Borysa i Gleba, której trzon pochodzi z XII wieku. Najokazalsza świątynia to pojezuicki kościół pw. św. Franciszka Ksawerego, będący od 1991 roku katedrą rzymskokatolicką. Znajdziemy tam cudowny obraz Matki Bożej Kongregac­kiej, zwanej też Studencką. W świątyni szczególną uwagę przyciąga ołtarz główny wykonany w latach 1736–1737 w Reszlu na Warmii przez Johanna Christiana Schmidta i odrestaurowany przed kilku laty przez polskich konserwa­torów dzięki funduszom z naszego kraju.

APTEKA GRODZIEŃSKA

Ciekawostką grodzieńskiego starego miasta jest kamienica przylegająca do katedry łacińskiej od strony placu Sowieckiego i ul. Kirowa (czyli przedwojennego placu Stefana Batorego i ul. Złotarskiej). Należała ona do jezuitów zajmują­cych się w XVII i XVIII wieku prowadzeniem aptek i nauczaniem farmacji w swoich kolegiach. Apteka grodzieńska początkowo pracowała na potrzeby szpitala jezuickiego, ale od 1709 roku – po wzniesieniu wolnostojącego budynku z oddzielnym wejściem – działała jako placówka ogólnodostępna. W ciągu kolejnych dziesięcioleci niezmiennie prowadzili ją jezuici, którzy do robienia lekarstw, maści i balsamów wykorzy­stywali dziko rosnące zioła i rośliny uprawiane w specjal­nych ogrodach na terenie klasztoru. Po likwidacji zakonu w 1773 roku, placówka zaczęła działać w ramach Akademii Medycznej, utworzonej przez Komisję Edukacji Narodowej na bazie grodzieńskiego kolegium jezuickiego. Jej najwy­bitniejszym uczonym był francuski botanik Jean-Emmanuel Gilibert, który pochodził z Lyonu i przybył do Rzeczypospolitej na zaproszenie Stanisława Augusta Poniatowskiego. Gilibert jest uważany za pioniera nauk farmaceutycznych na Białorusi i Litwie.

HISTORYCZNE ZMIANY

Akademia Medyczna w Grodnie funkcjonowała tylko parę lat i w 1781 roku została przeniesiona do Wilna. Apteka jezuicka pozostała, ale już jako prywatna placówka ze zmieniającymi się aż do II wojny światowej właścicielami i dzierżawcami. W latach 1836–1870 jej właścicielem był Jan Adamowicz, który dodatkowo utworzył tu laboratorium chemiczne. Badał w nim wodę mineralną z pobliskich Druskiennik i właściwości leczni­cze roślin przydatnych do robienia leków, maści i balsamów. Ostatnim właścicielem był Edward Stępniewski, znany gro­dzieński społecznik i prezydent miasta w latach 20. XX wieku, zamordowany przez Niemców w KL Stutthof. Po tzw. wyzwoleniu w 1944 roku apteka działała jeszcze kilka lat jako placówka państwowa, ale w połowie lat 50. władze sowieckie przeznaczyły budynek na magazyn, niszcząc przy tym jego stare wyposażenie.

HISTORIA ZAPISANA W BRYLE

Warto także zwrócić uwagę na sam budynek. Kamienica pochodzi z początku XVIII wieku, ale w wyniku przebudowy z końca XIX wieku utraciła elementy architektury barokowej. Jej dzisiejszy klasycystyczny wygląd jest efektem tych prac i późniejszych kosmetycznych zmian. U schyłku ZSRR budynek znajdował się w złym stanie i dopiero pod koniec lat 80. XX wieku lokalni miłośnicy historii rozpoczęli starania, by powstrzymać dewastację obiektu. W połowie lat 90. dawną aptekę jezuicką przekazano do dyspozycji jednej z grodzieńskich firm farmaceutycznych, a ta postanowiła ją wyremontować i przywrócić jej dawną funkcję.

Z WIZYTĄ W MUZEUM

Od kilkunastu lat przy aptece funkcjonuje muzeum farmacji, do którego warto zajrzeć w trakcie wędrówki po Grodnie. Ekspozycja jest o tyle ciekawa, że jej twórcy chlubią się ponad 300-letnią historią apteki. Doceniają też fakt, że stanowi ona dziedzictwo I i II Rzeczypospolitej, łączące dzisiejszych Polaków i Białorusinów. Wśród eksponatów historycznych, takich jak recepty, zielniki, zdjęcia i dokumen­ty, sprzęt aptekarski, leki z ubiegłych stuleci, książki, są też narzędzia chirurgiczne z XVI–XVII wieku.

Zabytki i wspólna historia to nie wszystkie powody, by odwiedzić Grodno. Liczy się też atmosfera miasta, smaczna kuchnia i niezapomniane wrażenia. Dla ich utrwalenia przejdźmy się brzegiem Niemna lub zajrzyjmy do kawiarni na szczycie, czyli na trzecim piętrze gmachu domu towarowego przy ul. Sowieckiej, z której okien można podziwiać piękną panoramę miasta.


GRODNO

Pociągi PKP Intercity zapewniają codzienne poranne bezpośrednie połączenie z Krakowa, Warszawy i Białegostoku. Bilety kupisz w kasach międzynarodowych, a ceny rozpoczynają się już od 6,90 euro na podróż ze stolicy Podlasia.
Zaplanuj podróż na intercity.pl