Pomysł na program podróżniczy pokazujący najciekawsze zakątki naszego kraju powstał kilka lat przed rozpoczęciem emisji. Najpierw dla telewizji Fokus TV nakręciliśmy 12 odcinków serii „1000 miejsc w Polsce, które musisz zobaczyć”. To miała być promocja Polski w pigułce. Później w podobnej formule rozpoczęła się praca przy trwającym do dzisiaj programie „Zakochaj się w Polsce”. Powstało już niemal 150 odcinków i ciągle nie wyczerpaliśmy pomysłów. Od zawsze kochałem podróże, zarówno te większe, jak i mniejsze, dlatego z przyjemnością podjąłem się występowania w roli przewodnika.

JAKA JEST FORMUŁA PROGRAMU?

W każdym odcinku pokazujemy jedno miejsce – czasem jest to miasto lub mniejsza miejscowość, a czasami region. Koncentrujemy się zarówno na najważniejszych dla turystów atrakcjach, jak i na historii, w czym pomagają nam zapraszani do programu goście – lokalni przewodnicy, historycy oraz inni eksperci. Jeden odcinek „Zakochaj się w Polsce” trwa około 22 minut, ale przygotowanie go zajmuje dużo więcej czasu. To ciężka praca całej ekipy, nie zawsze przebiegająca w sprzyjających warunkach atmosferycznych. Wszyscy mamy jednak dużo frajdy z tego, co robimy, a i od widzów dostajemy mnóstwo pochlebnych opinii. Nie ma mowy o nudzie i monotonii.

KAŻDY ODCINEK CYKLU PROWADZONY JEST PRZEZ PANA W INNY, ALE ZAWSZE LEKKI I ORYGINALNY SPOSÓB. ICH ELEMENTAMI WSPÓLNYMI SĄ TEŻ SPORA DAWKA WIEDZY HISTORYCZNO-GEOGRAFICZNEJ I PRZEKAZ BĘDĄCY ZACHĘTĄ DO PODRÓŻOWANIA.

Zwracamy uwagę na to, aby pokazać konkretne miejsce w jak najszerszym kontekście, czyli wyjaśnić, jak to się stało, że jakieś miasto jest stolicą regionu, jak wyglądał jego rozwój na przestrzeni wieków i jakie artefakty z dawnych czasów zachowały się do dziś. Zdajemy sobie sprawę, że każdy chce wynieść coś innego ze swoich podroży, dlatego pokazujemy różnorodność miejsc. Z programu można dowiedzieć się na przykład, jakie miejsca są najlepsze do pływania kajakiem, ale też gdzie można zobaczyć odręczne notatki Mikołaja Kopernika.

STANISŁAW JACHOWICZ, XIX-WIECZNY POLSKI POETA I PEDAGOG SŁYNĄCY Z DYDAKTYCZNYCH AFORYZMÓW, NAPISAŁ: „CUDZE CHWALICIE, SWEGO NIE ZNACIE. SAMI NIE WIECIE, CO POSIADACIE”. CZY PASUJE TO DO WSPÓŁCZESNYCH POLAKÓW?

Wydaje mi się, że coraz częściej potrafimy chwalić swoje, nie tylko cudze. Polacy dużo podróżują i to jest bardzo potrzebne, bo jak mówi inne polskie przysłowie: „Podróże kształcą”. Dzięki nim mamy możliwość zobaczenia miejsc, które uruchamiają w nas nieznane pokłady wrażliwości, sprawiają, że choć przez chwilę odrywamy się od codziennych zajęć.

WIDZOWIE ZNAJĄ PANA TAKŻE Z SERIALU „KLAN”, W KTÓRYM OD POCZĄTKU PRODUKCJI WCIELA SIĘ PAN W JACKA BORECKIEGO. CZY LUBI PAN TĘ POSTAĆ?

Lubię mojego bohatera, chociaż momentami bywa to trudne, bo w niektórych sytuacjach jako Tomasz Bednarek zachowałbym się zgoła inaczej. Tego typu seriale rządzą się swoimi prawami, a zachowania bohaterów – nawet jeśli ambicją twórców jest oddanie prawdziwej natury życia – są mocno dramatyzowane. Ogólnie lubię, kiedy
w historii granej przeze mnie postaci dużo się dzieje. W tym względzie Jacek Borecki ma swoje lepsze i gorsze momenty. (śmiech)

PANA GŁOS JEST OBECNY W WIELU PRODUKCJACH FILMOWYCH, ADRESOWANYCH GŁOWNIE DO DZIECI. CZY LUBI PAN PRACĘ W DUBBINGU?

Dubbing to ważna część mojego zawodu. Niedawno zdziwiłem się, widząc długą listę moich dokonań w tej dziedzinie – nie zdawałem sobie sprawy, że można je liczyć w setkach. Dubbing to również aktorstwo, praca głosem, podobnie jak teatr radiowy. Niektóre role tego typu pozostają w pamięci widzów na krócej, inne na dłużej. Wielu odbiorcom mój głos kojarzy się z sympatycznym smokiem Tabalugą. Niektórzy ze zdziwieniem odkrywają, że jestem także Mortem z „Madagaskaru”, Ciastkiem ze „Shreka” czy Anakinem z „Gwiezdnych wojen”. To są oczywiście bardzo miłe zaskoczenia, które wywołują pozytywne reakcje.

JEST PAN AKTOREM Z KRWI I KOŚCI – SCENA, FILM, DUBBING, RADIO – A DODATKOWO PREZENTEREM. KTÓRE WCIELENIE JEST PANU NAJBLIŻSZE?

W swojej pracy najbardziej cenię różnorodność. Jednakże przy tak dużej liczbie zajęć potrzebne są zdolności organizacyjne, aby ze wszystkim zdążyć na czas, nierzadko przemieszczając się po całej Polsce. Jak dotąd daję radę. Bywały lata, kiedy więcej grałem w teatrze, a mniej użyczałem swojego głosu, oraz na odwrót… Do tego dochodziła telewizja i praca w radiu, które bardzo sobie cenię. Różnorodność materii aktorskiej wymaga sięgania za każdym razem po inne umiejętności, po to, aby w odbiorcy sztuki wzbudzić konkretne emocje.

CO UWAŻA PAN ZA SWÓJ NAJWIĘKSZY SUKCES ZAWODOWY?

Moim zdaniem w tym zawodzie sukces jest mierzony pozytywnym odbiorem widzów, bo w końcu to dla nich gramy i występujemy. Praca w programie „Zakochaj się w Polsce” daje mi możliwość poznania nie tylko ciekawych miejsc, lecz także wspaniałych ludzi z większych lub mniejszych miejscowości – i to jest piękne. Niektórzy z nich dziękują mi za ten właśnie program, inni za „kultowe” role w dubbingu – często zdarzają się prośby, abym powiedział coś głosem Elmo czy Morta – jeszcze inni z sentymentem opowiadają o serialach, w których grałem i gram, takich jak „Radio Romans” czy „Klan”.

JAK PANA ZDANIEM NAJLEPIEJ PODRÓŻOWAĆ PO POLSCE?

Wszystko zależy od tego, ile ma się czasu. Biorąc jednak pod uwagę dobro naszego środowiska, co wszyscy powinniśmy robić, polecam podróżowanie ekologiczne. Zachęcam zatem, aby – jeśli tylko jest to możliwe – przesiąść się z samochodu do pociągu, a tego pierwszego używać w wersji elektrycznej.

JAK OCENIA PAN PODRÓŻE KOLEJĄ?

Mam ogromny sentyment do podróżowania pociągiem, bo już kiedy byłem nastolatkiem, a także później, w studenckich czasach, był to dla mnie główny środek komunikacji. Cenię sobie to, że w trakcie podroży mogę popracować, poczytać książkę lub zobaczyć kawałek krajobrazu w kalejdoskopowym tempie. Trochę jak w filmie.

JAKI JEST PANA ULUBIONY ZAKĄTEK W POLSCE?

W Polsce jest wiele miejsc, do których wracam. Jednym z nich jest Wrocław, moje miasto studenckie, drugim Warszawa. Tu spędziłem większą część życia. Pozytywnym zaskoczeniem ostatnich wojaży po Polsce są Kujawy i Pojezierze Drawskie, Warmia i Mazury, a także Podlasie. To ostatnie polecam szczególnie wszystkim smakoszom regionalnej kuchni.

POLSKA JEST PIĘKNA W CAŁEJ SWEJ OKAZAŁOŚCI. CO PANA ZDANIEM SPRAWIA, ŻE WARTO SIĘ W NIEJ ZAKOCHAĆ?

Jak wiadomo, miłość jest bezwarunkowa. Dotyczy to nie tylko ludzi, ale i miejsc. Ale tak naprawdę powodów do zachwycania się Polską nie brakuje i każdy może zaznaczyć na mapie punkty, które mu ich dostarczą. Miłośnicy natury, fani historii czy architektury, a także dobrej kuchni, kultury i turystyki znajdą w Polsce wiele urokliwych zakątków. Nasz kraj jest piękny w swej różnorodności. I właśnie dlatego warto się w nim zakochać.

WYBRANA FILMOGRAFIA

• 2012: „Hotel Transylwania” jako Griffin, niewidzialny człowiek (dubbing)
• 2008: „Pierwsza miłość” jako Robert Drab
• 2008: „Kung Fu Panda” jako Żuraw (dubbing)
• 2005: „Madagaskar” jako Mort (dubbing)
• 2005: „Oficer” jako policjant
• 2003: „Gwiezdne wojny: Atak klonów” jako Anakin Skywalker (dubbing)
• 2003: „Na Wspólnej” jako szef agencji reklamowej
• 2001: „Shrek” jako Ciastek (dubbing)
• 1999-2004: „Świat Elmo” jako Elmo (dubbing)
• 1999: „Ed, Edd i Eddy” jako Rolf (dubbing)
• 1997-2001: „Teletubisie” jako Dipsy (dubbing)
• 1997: „Klan” jako Jacek Borecki
• 1997–1998: „Sława i chwała” jako Hubert Huby
• 1996: „Autoportret z kochanką” jako partner męża Diany
• 1996–2003: „Tabaluga” jako Tabaluga (dubbing)
• 1996–1997: „Ekstradycja 2” jako dziennikarz
• 1994–1995: „Radio Romans” jako Stefan Chocholak
• 1981–1989: „Smerfy” jako Dzikus, Poeta, Zgrywus (dubbing)