Gospodarze zabawy w domu często muszą liczyć się nie tylko z kosztami takiej imprezy, lecz także z koniecznością zmierzenia się z bałaganem, który zazwyczaj po niej pozostaje. Wielu więc nie decyduje się na organizację przyjęcia we własnym zakresie. Nie każdy chce też w takiej imprezie brać udział, wyznając zasadę, że w domu bawić się można cały rok, a w tę szczególną noc lepiej znaleźć miejsce, gdzie ktoś się nami po prostu zajmie. Według dostępnych danych na temat kosztów udziału w zorganizowanych imprezach lub balach najwięcej zapłacimy w Zakopanem (średnio ok. 300 zł za osobę), nieco mniej w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu lub Gdańsku (tu ceny wahają się od 250 do 285 zł za osobę), a najmniej m.in. w Łodzi (ok. 200 zł za osobę). Oczywiście ceny uzależnione są od lokalu i pakietu sylwestrowych przyjemności, jakie w tej kwocie otrzymujemy. Taka impreza nie jest jednak jedyną wartą rozważenia opcją – pieniądze, które wydalibyśmy przy tej okazji, można przeznaczyć na coś zupełnie innego. Pomysłów nie brakuje.

DLA DUCHA

Dla osób preferujących wyciszenie i bardziej refleksyjnie nastawiających się do nadejścia nowego roku prawdopodobnie odpowiedni będzie pobyt w klasztornych murach. Choć wydaje się, że nie ma miejsca, które bardziej kontrastowałoby z wizją sylwestrowej zabawy, każdego roku opactwa przeżywają prawdziwe oblężenie. Najpopularniejszy jest „Antysylwester” w klasztorze benedyktynów w Tyńcu. Nazwa idealnie pasuje do tego, co od 28 grudnia do 1 stycznia można w tym miejscu robić. Zamiast szaleństw na parkiecie i szampana na uczestników czekają spokojna modlitwa, warsztaty chorałowe, spacery i kawa z innymi gośćmi. Podobnie rzecz ma się również w innych klasztorach otwartych dla gości w tym terminie, m.in. w klasztorze benedyktynów w Lubiniu, który był prekursorem tego typu ofert, czy u kapucynów w Lubartowie. Ceny pobytu również w przypadku takiej sylwestrowej opcji są różnorodne. Koszt nocy w klasztorze w Tyńcu zaczyna się od 80 zł, jednak jest uzależniony od standardu pokoju i liczby osób.

WYWAŻONA ELEGANCJA

Spragnieni wrażeń wizualnych i muzycznych mogą skorzystać z oferty oper, filharmonii lub teatrów, które zgodnie z wieloletnią tradycją organizują wyjątkowe sylwestrowe występy. W różnych miejscowościach tego typu instytucje tworzą specjalne programy, a bilety rozchodzą się jak świeże bułeczki. Przykładowy program imprezy w teatrze może obejmować nie tylko spektakl, lecz także poczęstunek w czasie przerwy, życzenia noworoczne od aktorów, imprezę z DJ-em, kolację i open bar. Ceny tego typu atrakcji zaczynają się od 100 zł.

EKSTREMALNE PRZEŻYCIA I NIETYPOWE MIEJSCA

„Prypeć 1985” – tak brzmi tytuł jednej z noworocznych propozycji. I nie jest to wcale żartobliwie nadana nazwa imprezy w czarnobylskiej scenografii. Program wydarzenia naprawdę obejmuje wycieczkę do Czarnobyla! Zaczyna się już 29 grudnia przejazdem z Warszawy do Kijowa, do którego grupa dotrze 30 grudnia i gdzie spędzi jedną noc, by następnie 31 grudnia udać się do punktu docelowego. Zwiedzanie wioski Kopaczi, placu Centralnego, wesołego miasteczka i opustoszałych wieżowców w Prypeci to zaledwie część atrakcji, które czekają na śmiałków. Sama impreza sylwestrowa w radzieckim klimacie odbędzie się w jednym z lokali w Czarnobylu.

SYLWESTER POD ZIEMIĄ

Jeśli ktoś wolałby spędzić czas w nietypowym miejscu, ale pozostając w kraju, może go zainteresować propozycja kopalni solnych. Co prawda w Wieliczce czy Bochni organizowane są bale standardem nieodbiegające od tych, które odbywają się w najlepszych hotelach lub restauracjach, jednak wystrój imprezowych wnętrz jest niezwykle oryginalny, a sama możliwość zabawy pod ziemią to pomysł niestandardowy i ekscytujący. W Kopalni Soli Bochnia zabawa sylwestrowa „Diamentowa Noc” obejmuje świętowanie nadejścia nowego roku w komorze Ważyn oraz – dla zainteresowanych – zwiedzanie. Za taką imprezę zapłacimy 590 zł za osobę. Jeśli ktoś miałby ochotę spędzić w tym miejscu więcej czasu, może zafundować sobie dłuższy i rzecz jasna droższy pobyt noworoczny. Podobnie wygląda propozycja w Wieliczce, gdzie organizowana jest zabawa „Great Gatsby Night”. Tutaj bal jest jednak częścią większego pakietu, obejmującego również szampańskie przywitanie w Hotelu Grand Sal, dwa noclegi ze śniadaniem, lunch 31 grudnia i relaks w suchej saunie. Całość kosztuje od 1949 zł. Wydaje się, że nie ma jednego przepisu na udanego sylwestra: dla kogoś szczytem marzeń będzie zaszycie się w domu przy dobrym filmie i z kubkiem herbaty w dłoni, a ktoś inny wybierze wytworny spektakl lub ekstrawagancki sylwester w Czarnobylu. Wyjazdy do europejskich stolic i bale, podczas których będziemy obsługiwani wręcz po królewsku, to też nadal popularna opcja wśród poszukiwaczy pomysłów na spędzenie tej nocy. Najważniejsze jest zafundowanie sobie takiej rozrywki, która faktycznie przyniesie nam przyjemność.