Mali pacjenci mogą zapomnieć o chorobie, przenosząc się w świat radości i spontanicznej zabawy, gdzie wszystko jest możliwe. Szybciej też zdrowieją, bo – jak udowadniają badania i przekonuje motto fundacji – uśmiech leczy.

PODRÓŻE W ŚWIECIE WYOBRAŹNI

Codzienność hospitalizowanych dzieci to monotonia, rozłąka z najbliższymi, strach i bolesne zabiegi. Ale nie wtedy, gdy pojawiają się doktorzy: Dr Czerwony Kapturek, Dr Frędzelek, Dr Tęcza, Dr Promyczek, Dr Kaczka, Dr Guzik, Dr Książę, Dr Serduszko – wnoszący uśmiech i wiarę, że będzie lepiej. Spotkamy w tym gronie pedagogów, psychologów, specjalistów do spraw finansów i rozliczeń, kadr i płac czy marketingu, którzy swój czas po pracy oddają potrzebującym. „Podróżujemy po całym świecie! Słyszeliśmy, że tu są Włochy. A skoro Włochy, to musi być pizza, najlepiej zaczarowana” – mówią. Mieszają składniki, wyrabiają ciasto. Wszystko dzieje się w świecie wyobraźni. To wolontariusze Fundacji „Dr Clown”, którzy właśnie w jednej z sal w szpitalu prowadzą program „Terapia śmiechem”. Wprowadzają w szarą szpitalną rzeczywistość baśniową atmosferę. Ich orężem są animacje, zabawy i klaunada, ale też wspierające rozmowy, wypeł­nione uwagą i empatią. Takie akcje skutecznie niwelują stres i napięcia spowodowane trudną sytuacją chorych malców. – Rodzice małych pacjentów często przede wszystkim potrzebują, najzwyczajniej na świecie, wygadać się – opowiada Dr Bajka, czyli Anna Mossakowska, Pełnomoc­niczka Fundacji „Dr Clown” na Podkarpaciu.

SPECJALIŚCI OD BALONOLOGII

Każdy z podopiecznych dostaje na pamiątkę spotkania kolorowy nosek – znak rozpoznawczy i symbol posiada­nej przez pacjenta mocy przetrwania trudnego czasu i zwalczenia choroby. „Doktorzy clowni” odwiedzają dzieci w ponad 150 szpitalach, domach dziecka, szkołach i przedszkolach specjalnych oraz placówkach socjotera­peutycznych z ponad 80 miast w Polsce. Co roku docierają do 60 tys. podopiecznych. Wolontariusze podkreślają, że miejsce dziecka jest na placu zabaw, a nie w szpitalu. – Wspólnie z małymi urwisami w jednym z dziecięcych szpitali zmie­niliśmy nazwę oddziału. Odział Endokrynologii stał się oddziałem balonologii. Powstały balonowe samoloty, kwiaty, miecze, a nawet ośmiornice. Wszystkie choroby zostały wdmuchnięte w balony i daleko odleciały. Jako „doktorzy clowni” robimy wszystko, by pokonać smutki i troski podopiecznych – opowiada Pełnomocnik Fundacji „Dr Clown” na Lubelszczyźnie.

WYJĄTKOWI LEKARZE

– Jak wskazują badania naukowe, śmiech ma szereg pozytywnych właściwości. Wzmacnia odporność, przyspiesza rekonwalescencję. Dotlenia, poprawia krążenie, powoduje wydzielanie endorfin – tak zwanych hormonów szczęścia. Nie da się zaprzeczyć, że śmiech to zdrowie, dlatego już od 20 lat realizujemy nasz program – wyjaśnia Anna Czerniak, Prezes Fundacji „Dr Clown”. Takie efekty potwierdza też doświadczenie. – Na szpital­nym korytarzu spotkaliśmy tatę dziewczynki, którą odwiedziłyśmy kilka minut wcześniej. Uśmiechnął się do nas i powiedział: „Dzięki wam mojej córce zwiększyła się saturacja” – wspomina wolontariuszka Fundacji, Dr Pszczółka.

Leczenie śmiechem przez „doktorów clownów” to również rozładowywanie stresu, co przyspiesza powrót do zdrowia i pomaga w lepszej kondycji psy­chicznej przetrwać trudny czas.
– Jestem fanką „zaśmiewania stresa”. Śmiech jest świetną metodą antystresową! Rozładowuje napięcie, wyzwala endorfiny, poprawia odporność, a na dodatek jest bardzo zaraźliwy! – zachęca Małgorzata Gola, Pełnomocniczka Fundacji „Dr Clown” w Szczecinie.

POMOC DZIĘKI LUDZIOM O WIELKIM SERCU

Skąd działacze Fundacji biorą środki na swoją działal­ność – akcesoria, upominki, prezenty?
– Działamy dzięki wszystkim naszym przyjaciołom, spon­sorom i darczyńcom, którzy wspierają nas, przekazując datki i dary lub jeden procent swojego podatku. Wielu darczyńców spotkaliśmy wcześniej podczas naszych działań w szpitalach, często są to rodzice i dziadkowie chorych dzieci, którym pomagamy – są z nami od lat, wspólnie budując to dobro, które zanosimy później pod­opiecznym – wyjaśnia Prezes Anna Czerniak.

ZDROWOTNE KORZYŚCI ZE ŚMIECHU

Śmiech ma szereg właściwości, które zbawiennie wpływają na samopoczucie oraz zdrowie:
• zwiększa w organizmie stężenie ciał odpornościowych, przyspieszając powrót do zdrowia,
• działa leczniczo i łagodząco na objawy wielu chorób i dolegliwości, takich jak: migreny, ataki astmy, alergie, bezsenność, reumatoidalne zapalenia stawów, wrzody żołądka i dwunastnicy,
• poprawia kondycję i wygląd,
• rozluźnia i dotlenia – aż trzykrotnie zwiększa ilość powietrza pobieranego przy każdym wdechu,
• „gimnastykuje” mięsień sercowy,
• przyspiesza trawienie i pobudza przemianę materii.

TERAPIA ŚMIECHEM – TO DZIAŁA!

– Terapia śmiechem (geloterapia) to prakty­ka wykorzystywania zbawiennych właści­wości śmiechu i jego pozytywnego wpływu na zdrowie – w perspektywie psychologicz­nej i fizjologicznej. Ta holistyczna metoda leczenia działa zarówno na ciało, jak i umysł, służąc nie tylko wykształceniu umiejętności rozładowania napięć emocjonalnych i stresu, lecz także profilaktyce zdrowia. Dzięki tzw. hipotezie mimicznego sprzę­żenia zwrotnego, potwierdzonej naukowo, wiemy, że sprowokowany (a czasem nawet wymuszony) śmiech ma podobne właściwo­ści prozdrowotne co śmiech spontaniczny. Dlatego program „Terapia śmiechem” można potraktować jak inne dyscypliny ćwiczące mięśnie, ciało i ducha. Nowożytnym prekur­sorem tej metody jest amerykański lekarz medycyny Hunter Campbell Adams, który od lat 60. realizował tę oryginalną koncepcję, w przebraniu klauna rozweselając pacjen­tów w szpitalu. W Polsce jako jedyna taki program realizuje Fundacja „Dr Clown”. Nasze motto brzmi: „uśmiech leczy”, a jako „doktorzy clowni” pigułkę „U” zalecamy każdemu, w dowolnych dawkach – bez ryzyka przedaw­kowania. Na zdrowie! – Anna Czerniak, Prezes Fundacji „Dr Clown”.


PKP INTERCITY PROMUJE UŚMIECH

O wyjątkowych właściwościach leczenia regularnie przekonują się także pasażerowie PKP Intercity. W tym roku już po raz trzeci, w ramach akcji „Pociąg do uśmiechu”, „doktorzy clowni” zachęcą do wspierania leczenia śmiechem i przypomną o jego prozdrowotnych właściwościach na pokładach wybranych pociągów.