Mnogość dostępnych towarów i usług wydaje się niemal nieograniczona – wchodząc do marketów, widzimy półki pełne produktów, a od propozycji usług kierowanych do nas w internecie można dostać zawrotu głowy. Jednak zanim podejmiemy decyzję o zakupie, warto zastanowić się nie tylko nad ceną i jakością, lecz także nad tym, czy wspieramy nim rodzimą firmę. W czasach pandemii koronawirusa tzw. patriotyzm ekonomiczny wydaje się szczególnie istotny.

79 groszy

– Kupowanie żywności ze znakiem PRODUKT POLSKI służy polskiemu rolnictwu i polskiej gospodarce – przekonuje Jan Krzysztof Ardanowski, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Sytuacja krajowych przedsiębiorców, zwłaszcza małych i średnich, jest obecnie nie do pozazdroszczenia. W ostatnich miesiącach przed wieloma z nich stanęło widmo utraty płynności finansowej, likwidacji działalności, a w ślad za tym – także zwolnień pracowników.

Tymczasem, według informacji podanych na rządowych stronach promujących program PRODUKT POLSKI, gdyby Polacy zmienili swoje przyzwyczajenia i nabywali przynajmniej o 1 proc. więcej produktów krajowych, w naszej gospodarce pozostawałoby ponad 6,6 mld zł rocznie. Oznacza to, że jeżeli kupimy produkt rodzimej firmy wyprodukowany w kraju, to z każdej wydanej przez nas złotówki do polskich przedsiębiorców trafi aż 79 groszy.

PKP Intercity wspiera przedsiębiorców

Znakiem PRODUKT POLSKI mogą być oznaczane nieprzetworzone produkty, w 100 proc. wyprodukowane z surowców wytworzonych na terenie Polski. Produkty przetworzone muszą powstawać na terenie Polski w co najmniej 75 proc. Oznakowanie logotypem jest dobrowolne. W promowanie tej idei włączyło się także PKP Intercity. 17 lipca przedstawiciele zarządu przewoźnika stali się jednym z sygnatariuszy listu intencyjnego dotyczącego podejmowania przez państwowe spółki działań mających na celu zwiększanie świadomości społeczeństwa w zakresie wyszukiwania i wyboru produktów oznaczonych znakiem towarowym PRODUKT POLSKI.

– Zróbmy wszystko, by Polacy jeszcze chętniej korzystali z oferty rodzimych producentów i wybierali artykuły ze znakiem „Produkt polski”. Przykładem działań promujących wzmocnienie takich postaw konsumenckich jest kampania „Kupuję, bo polskie”. Jej celem jest przekonanie Polaków, by podczas zakupów jak najczęściej kierowali się myślą o naszych przedsiębiorcach i polskiej gospodarce. Ministerstwo Aktywów Państwowych, dla którego polski kapitał jest najważniejszy, podjęło decyzję o wsparciu akcji za pośrednictwem spółek Skarbu Państwa. Naszym celem jest silna i stabilna gospodarka – mówi Jacek Sasin, Minister Aktywów Państwowych.

590 na dobry początek

Kod kreskowy znajdziemy na każdym niemal opakowaniu. Prawem do znakowania zarządza międzynarodowa organizacja GS1. Najczęściej wykorzystywanym w Polsce jest ten o symbolu EAN-13, występujący na towarach o zadeklarowanej masie, wadze czy pojemności.

Jeśli kod kreksowy zaczyna się od liczby 590, możemy być prawie pewni, że mamy do czynienia z polskim wyrobem. Chcąc wspomagać rodzimych przedsiębiorców, warto szukać opakowań z tak rozpoczynającym się kodem. Pomaga w tym między innymi organizacja GS1 Polska, która w czasie pandemii koronawirusa zaproponowała akcję #ZacznijOd590. W swoim newsletterze dodała blok poświęcony produktom i usługom oferowanym przez krajowe firmy, które mogą bezpłatnie zareklamować swoje przedsiębiorstwo.

Obecnie wśród polskich firm, które włączyły się do akcji #ZacznijOd590, można znaleźć producentów m.in. leków, wyrobów medycznych, deserów i słodyczy, wegańskich suplementów diety, zdrowej i ekologicznej żywności, karmy dla zwierząt, ale też biodegradowalnych worków na odpady, narzędzi malarskich i budowlanych, wieszaków czy gier z drewna. W gronie kilkudziesięciu firm są też: winnica, palarnie kawy, zakład mleczarski, a nawet duża franczyzowa sieć sklepów ogólnospożywczych. Jest w czym wybierać! A to oczywiście tylko niewielka część polskich firm, które można wesprzeć, kupując produkty z kodem zaczynającym się od 590.

Warto jednak pamiętać, że poszukiwanie tego ciągu cyfr powinno być pierwszym, ale nie jedynym krokiem przy weryfikacji polskich produktów. Jak pisze Marek Szafraniec, autor bloga „Polska Rzecz”, kod zaczynający się od 590 oznacza bowiem jedynie rejestrację producenta w polskiej gałęzi systemu kodów kreskowych. Nie potwierdza jednak ani miejsca produkcji w Polsce, ani tego, że firma ma siedzibę w naszym kraju (wystarczy siedziba na terenie UE), ani polskiego kapitału w firmie producenta. Aby więc rzeczywiście sięgnąć po polskie produkty, nie można zakończyć swoich starań tylko na poszukiwaniu trzech wspomnianych cyfr w kodzie kreskowym. Warto sprawdzić także, czy producent rzeczywiście ma siedzibę w Polsce oraz gdzie naprawdę wytwarzany jest dany towar.

Polskie produkty za granicą

Produkowane w Polsce towary znajdują klientów nie tylko w naszym kraju. Wciąż pozostają atrakcyjne również za granicą. W 2019 roku wysokość eksportu wyniosła 235,8 mld euro, co stanowiło wzrost o 5,5 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Kwota importu opiewała na 234 mld euro. Cieszyć może fakt, że w 2019 roku więcej eksportowaliśmy niż importowaliśmy (inaczej niż rok wcześniej). Eksport przewyższył import o 1,8 mld euro.

Wartość całego eksportu z Polski w 2019 roku wyniosła 235,8 mld euro (więcej o 1,8 mld euro w stosunku do importu).

Kraje, do których Polscy przesiębiorcy eksportowali najwięcej

  • Niemcy: 65,1 mld euro, 27,6% polskiego eksportu w 2019 r.
  • Czechy: 14,4 mld euro, 6,1% polskiego eksportu w 2019 r.
  • Wielka Brytania: 14,1 mld euro, 6% polskiego eksportu w 2019 r.