Historia publikacji wydawanej przez francuskiego producenta opon ma swój początek w 1899 roku. Wówczas zachęcano jednak nie do odkrywania nowych smaków, lecz do wyruszania w podróż samochodem. W pierwszych wydaniach publikowano mapy, motoryzacyjne porady, informacje o stacjach paliw, a także o bazie noclegowej i miejscach serwujących dobre jedzenie.

Na początku jedna gwiazdka

Przełom nastąpił w 1920 roku. Właśnie wtedy skupiono się przede wszystkim na lokalach gastronomicznych. Informator przestał być darmowy – kosztował ok. 7 franków. Dania oceniali działający anonimowo inspektorzy, a ocena w formie jednej gwiazdki pojawiła się po raz pierwszy w 1926 roku. W kolejnych latach wprowadzono dwie i trzy gwiazdki. Zarówno w przeszłości, jak i obecnie ocenie podlega tylko jedzenie – jego jakość, smak, sposób podania, styl kuchni i stosunek jakości do ceny.

Tajemniczy gość

Działający incognito inspektorzy Michelin są rzecz jasna związani z branżą kulinarną. To zazwyczaj doświadczeni kucharze i byli szefowie kuchni. Ich praca przypomina prowadzenie śledztwa. Na podstawie skrupulatnie zebranych informacji decydują o złożeniu wizyty w lokalu. Cechuje ich nie tylko niesłychane wyczucie smaku, lecz również spostrzegawczość oraz fotograficzna pamięć. Specjaliści Michelin przyznają też inne wyróżnienia – za wystrój, poziom obsługi i atmosferę panującą w lokalu (symbol sztućców – od jednego do pięciu) oraz za najlepszy stosunek jakości do ceny (znak Bib Gourmand).

Gwiazdki Michelin nad Wisłą

W prestiżowym gronie znajdują się też warszawskie Atelier Amaro i Senses. Filozofia tej pierwszej restauracji, nagrodzonej w 2013 roku jedną gwiazdką, opiera się na stworzonym przez szefa kuchni Wojciecha Modesta Amaro kalendarzu natury z podziałem na 52 tygodnie w roku. W lokalu klasyczna karta została zastąpiona menu degustacyjnym w dwóch konfiguracjach – tzw. 6 moments (310 zł) bądź 9 moments (420 zł).

Z kolei restauracja Senses otrzymała gwiazdkę w 2016 roku. Włoski szef kuchni Andrea Camastra nie ukrywa swojej fascynacji staropolską sztuką kulinarną. W jednym z wywiadów przyznał, że fuzja kuchni polskiej ze światową otwiera drzwi, o istnieniu których wcześniej nie wiedział. Oba lokale utrzymały swoje wyróżnienia, co również należy uznać za spory sukces.

W Czerwonym Przewodniku Michelin „Main Cities of Europe 2020” jedną gwiazdkę po raz pierwszy zdobyła także restauracja Bottiglieria 1881 w Krakowie. W wyrafinowanym menu znajdziemy m.in. rybę turbot, ostrygi i kawior. Zaskakują też kompozycje deserów – beza z rozmarynem i rabarbarem, kwaśna śmietana ze szczawiem – oraz przystawek: połączenie groszku z grasicą i czarnym czosnkiem czy poziomki z werbeną i ogórkiem.

Pozostali wyróżnieni

Planując kulinarne podróże, warto mieć na uwadze, że w „Main Cities of Europe 2020” wyróżniono 38 restauracji z Polski. Odznaczenie Bib Gourmand i jeden symbol sztućców otrzymały m.in. warszawskie Alewino, Butchery and Wine oraz krakowskie bistro Zazie. Cztery ikonki sztućców trafiły do warszawskiego Amber Room, a trzema znaczkami może pochwalić się lokal ze stolicy Małopolski Copernicus.

Czy wiesz, że…

Najwięcej gwiazdek – aż 32 – zdobyły restauracje należące do Joela Robuchona (1945–2018). Zdaniem legendarnego kucharza o zdobywaniu i utrzymaniu wyróżnienia decyduje konsekwencja. Kulinarna uczta słono kosztuje – za obfitą, bo składającą się z 16 dań degustacyjnych kolację dla dwóch osób w ekskluzywnym lokalu w Las Vegas trzeba zapłacić blisko 900 dolarów.