Na startach i metach nie było animacji i konkursów dla publiczności, przed peletonem nie jechała kolumna reklamowa, zabrakło też miasteczka sponsorskiego. Uwaga skupiała się na sportowej rywalizacji i na tym, jak powinna wyglądać organizacja imprezy w czasach pandemii. Pod tym względem Tour de Pologne, transmitowany do wielu państw, będzie dobrym punktem odniesienia dla następnych wyścigów w kolarskim kalendarzu.

Dramatyczny początek

Sam wyścig rozpoczął się dramatycznie. Na mecie pierwszego etapu doszło do bardzo poważnego wypadku, w którym ucierpiał Fabio Jakobsen. Kolarz grupy Deceuninck – Quick-Step walczył o życie i dzięki fachowej pomocy lekarzy oraz sile własnego organizmu wygrał. Informacja o poprawiającym się stanie zdrowia zawodnika dodała skrzydeł jego kolegom z drużyny, którzy zdominowali drugą część wyścigu.

Wyścig gwiazd

Pod względem sportowym była to fascynująca impreza. Na starcie pojawiło się wiele światowych gwiazd, takich jak mistrz świata Mads Pedersen, zwycięzca Giro d’Italia Richard Carapaz, zwycięzca Vuelta a Espana Simon Yates, wicemistrz olimpijski Jakob Fuglsang, świetny sprinter Pascal Ackermann, czy nadzieja Polaków Rafał Majka. Począwszy od drugiego etapu w Zabrzu kibice, którzy w tym roku zamienili się w telewidzów, byli świadkami wspaniałej rywalizacji. Piękny sprint Pedersena w Zabrzu, imponująca końcówka Carapaza w Bielsku-Białej i wreszcie zupełnie niezwykły, samotny atak Remco Evenepoela na królewskim etapie w Bukowinie Tatrzańskiej. Jego ponad 50-kilometrowa ucieczka, zakończona miażdżącym zwycięstwem nad rywalami, przejdzie do historii kolarstwa. Podobnie jak symboliczny gest Belga, który na metę w Bukowinie wjechał, trzymając w rękach numer startowy kolegi z drużyny – Fabio Jakobsena. Po tym nokaucie już nikt nie był w stanie wydrzeć mu końcowego zwycięstwa i ostatni etap z metą w Krakowie niczego w klasyfikacji nie zmienił. Zaledwie 20-letni Evenepoel wygrał nie tylko klasyfikację generalną, lecz także klasyfikację specjalną im. Bjorga Lambrechta dla najlepszego młodzieżowca.

Polscy kolarze w formie

To był też dobry wyścig w wykonaniu polskich kolarzy. Rafał Majka zajął czwarte miejsce, a szósty był Kamil Małecki z CCC Team, który zaimponował postawą na górskim etapie w Bukowinie. Dodatkowo Patryk Stosz został najlepszym góralem, a Maciej Paterski najaktywniejszym zawodnikiem Tour de Pologne.

Zgodnie z tradycją Tour de Pologne po raz kolejny nawiązał do wydarzeń związanych z historią naszego kraju. W tym roku obchodzimy setną rocznicę urodzin świętego Jana Pawła II. Z tego powodu wyścig odwiedził miejsca związane z papieżem Polakiem, między innymi Kraków, Piekary Śląskie, Górę św. Anny i przede wszystkim Wadowice. W mieście, w którym urodził się Karol Wojtyła, rozpoczął się trzeci etap wyścigu. Ostatniego dnia Tour de Pologne otrzymał niezwykłą niespodziankę od papieża Franciszka, który podczas niedzielnej modlitwy Anioł Pański pozdrowił wszystkich uczestników polskiego wyścigu.