Z pewnością jednym z takich wyjątkowych artefaktów jest tkanina ludowa, która dzięki wciąż żywej, przekazywanej z pokolenia na pokolenie tradycji tkania stanowi regionalne dobro. To właśnie na Podlasiu można spotkać pochylone nad krosnami tkaczki, których jest – aż 14! Czy to dużo? Wydaje się niewiele, ale w skali kraju to prawdziwe zagłębie. Śmiało można powiedzieć ewenement, bo tkanie na krosnach niestety jest już zanikającą umiejętnością. Zapraszamy więc na szlak turystyczny pod nazwą Kraina Wątku i Osnowy, bo tylko tutaj, w północno-wschodniej Polsce możemy zobaczyć wyjątkowo oryginalną tkaninę dwuosnowową. Tu można oglądać tkaniny wielonicielnicowe o wzorach złożonych z drobnych elementów kostkowych, tzw. radiuszki, sejpaki, perebory, kilimy, pasiaki i krajki.

fragment TKANINY W TECHNICE sejpaku Sabiny Knoch

fragment TKANINY W TECHNICE sejpaku Sabiny Knoch

Dla przybysza nazwy te brzmią nieco egzotycznie, ale z czasem można nauczyć się rozpoznawać wzory i docenić efekt żmudnej pracy, wykonywanej często na 100-letnich krosnach, będących pamiątką po przodkach – po mamie czy babci. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu tkanie było na wsi powszechnym zajęciem, a wyroby tkackie na co dzień służyły ludziom. Obecnie wiele się zmieniło – sama wieś ma zupełnie inne oblicze, nowe standardy i potrzeby. Próżno szukać krosien w wiejskich domach. Dlatego warto zajrzeć, a nawet zatrzymać się na dłużej, w Krainie Wątku i Osnowy, popatrzeć na pracujące tkaczki, porozmawiać z nimi, a być może samodzielnie zasiąść przy krosnach? Pracownie ludowych twórczyń stoją otworem.

Przyrządzanie krosna tkackiego na warsztatach tkackich

Przyrządzanie krosna tkackiego na warsztatach tkackich

Przypatrując się tradycyjnym tkaninom, zobaczymy coś jeszcze – zauważymy jak wielką stają się one inspiracją dla artystów, projektantów, rękodzielników oraz samych tkaczek, które dostrzegły już nowe potrzeby odbiorców i tworzą na zamówienia nawet z dalekiej Japonii. Wzory z tkanin ludowych coraz częściej pojawiają się na koszulkach, bluzach oraz na wszelkiej galanterii, biżuterii, ceramice i przedmiotach codziennego użytku. Nikogo nie dziwią już folkowe murale czy rower malowany w tkackie wzory.

 14-Mural-Tkana-opowiesc.-Fot.-M.-Adamski-Podlaski-Instytut-Kultury-w-Bialymstoku-z-tkanina-Lucyny-Kedzierskiej-scaled.jpg 11 grudnia 2020

Mural Tkana opowieść, Fot. M. Adamski, Podlaski Instytut Kultury w Białymstoku z tkaniną Lucyny Kędzierskiej

Z pewnością niepostrzeżenie łączy się właśnie przeszłość z teraźniejszością, a wartość tradycji jest odkrywana na nowo. Właśnie nadszedł czas tkaniny.