W światowych archiwach przechowuje się prawdziwe skarby z dorobku całej ludzkości – są wśród nich m.in. bezcenne dokumenty, rejestry, raporty, rękopisy czy zbiory dzieł wybitnych twórców. Program UNESCO Pamięć Świata powstał, aby chronić to dziedzictwo i popularyzować wiedzę o nim, a Polska należy do krajów mogących się poszczycić najcenniejszymi zbiorami archiwaliów.

Program Pamięć Świata został powołany do życia w 1992 roku, jako inicjatywa Organizacji Narodów Zjednoczonych do Spraw Oświaty, Nauki i Kultury (UNESCO). Jego główne cele to zachowanie i ochrona wielowiekowego dziedzictwa dokumentacyjnego ludzkości, a także jego jak najszersze udostępnianie. W obszarze zainteresowania programu UNESCO są różnego rodzaju dokumenty o światowym znaczeniu historycznym lub cywilizacyjnym – rękopisy, druki, inskrypcje, jak również zapisy audiowizualne.

Od 1997 roku najcenniejsze archiwalia wpisywane są na listę światową programu. Nowe pozycje, zgłaszane przez krajowe Komitety Programu, wybierane są co dwa lata. Obecnie na liście widnieje ponad pół tysiąca obiektów, w tym 17 z Polski, co daje jej trzecią pozycję w rankingu państw, w których zbiorach znajduje się najwięcej dokumentów o doniosłym znaczeniu dla ludzkości. Pierwszymi z nich były: autograf „De revolutionibus” Mikołaja Kopernika, kolekcja dzieł Fryderyka Chopina oraz XX-wieczne Archiwum Ringelbluma.

Co kraj, to… archiwum

Oprócz listy światowej w ramach programu powstają listy narodowe i regionalne, a także opracowania i bazy danych o dziedzictwie zagrożonym bądź utraconym. Polski Komitet Programu UNESCO Pamięć Świata, na którego czele stoi naczelny dyrektor Archiwów Państwowych, działa od 1996 roku. Należą do niego przedstawiciele najważniejszych bibliotek, archiwów i uczelni w kraju, a także przedstawiciele związków wyznaniowych (instytucje różnych wyznań w Polsce gromadzą wiele bezcennych dokumentów archiwalnych, by wspomnieć Złoty Kodeks Gnieźnieński z Archiwum Archidiecezjalnego w Gnieźnie czy akt unii polsko-litewskiej w Krewie z 1385 roku przechowywany w Archiwum Kapituły Katedralnej na Wawelu).

W 2014 roku zainicjowano ideę powstania krajowej listy Programu Pamięć Świata, stanowiącej wykaz najcenniejszych dokumentów ważnych dla polskiej historii i kultury. Do tej pory w naszym kraju odbyły się trzy odsłony programu, w trakcie których wpisano na listę 43 obiekty. Tematem przewodnim ostatniej edycji – w 2018 roku – był jubileusz setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Wśród 21 dodanych do tego spisu archiwaliów znalazły się m.in. rękopis „Przedwiośnia” Stefana Żeromskiego, autografy trzech części Trylogii Henryka Sienkiewicza oraz oryginał Uchwały połączonych Izb Sejmowych z 7 lutego 1831 roku w sprawie „wprowadzenia kokardy narodowej”. Tegoroczna, IV edycja, w związku z sytuacją epidemiczną została przesunięta na przyszły rok.

Archiwum Pandemii

Współczesne archiwa nie są instytucjami zamkniętymi. Korzystają z nich nie tylko naukowcy i genealodzy, lecz także miłośnicy historii, studenci, a coraz częściej młodzież szkolna. Wielu zwykłych obywateli trafia do archiwum w poszukiwaniu dokumentów urzędowych. Ogromnym polem do popisu dla tych instytucji jest dziś upowszechnianie wiedzy – poprzez organizowanie konferencji naukowych, wystaw, warsztatów, spotkań dla uczniów i nauczycieli. Zasoby archiwalne są z roku na rok coraz szerzej udostępniane w internecie.

Archiwa państwowe w całej Polsce realizują z powodzeniem tematyczne projekty edukacyjne, adresowane do każdego. W bieżącym roku jest to np. akcja pod nazwą Archiwum Pandemii A.D. 2020. Jej celem jest gromadzenie materiałów dokumentujących doświadczenia i przeżycia społeczne z wyjątkowego w naszych dziejach okresu.

Z domowych archiwów

Podobnie szeroki zasięg ma realizowany od ubiegłego roku program Archiwa Rodzinne Niepodległej, którego uroczyste podsumowanie odbędzie się na początku listopada. Ideą projektu jest połączenie historii narodowej i prywatnej przez pokazanie roli nieznanych szerzej osób, rodów i lokalnych społeczności w przywróceniu niepodległej Polski przed stu laty. W ramach tej inicjatywy archiwa państwowe w całym kraju pozyskują z domowych zbiorów bezcenne kolekcje fotografii i publikują je na stronach projektu, gdzie każdy może je obejrzeć (archiwarodzinne.gov.pl/kolekcje). W ramach programu rozpisano także konkurs z nagrodami pieniężnymi pod hasłem „Historie z rodzinnych archiwów”. Rozstrzygnięcie nastąpiło już po zamknięciu listopadowego wydania „W Podróż”, dlatego organizatorzy nie mogli podzielić się z nami żadną z opisywanych przez uczestników historii, mówiąc tylko, że niektóre z nich nadają się na film. Zainteresowanie projektem okazało się tak duże, że Archiwa Państwowe już przygotowują się do kolejnej edycji.

Archiwum Ringelbluma

Podziemne Archiwum Getta Warszawy to jedno z najważniejszych świadectw o zagładzie polskich Żydów. Jego powstanie zainicjował jesienią 1940 roku dr Emanuel Ringelblum, tworząc zajmującą się gromadzeniem dokumentacji konspiracyjną organizację „Oneg Szabat”. W czasie likwidacji getta przez Niemców archiwum zostało umieszczone w metalowych skrzyniach i bańkach po mleku, a następnie zakopane pod budynkiem szkoły na Nowolipkach i przy Świętojerskiej. W 1946 roku wydobyto pierwszą część dokumentacji, na drugą natrafiono przypadkowo cztery lata później. Trzecia część, pomimo podejmowanych poszukiwań, nie została dotąd odnaleziona. Całe ocalone archiwum, znajdujące się obecnie w zbiorach Żydowskiego Instytutu Historycznego, zawiera kilka tysięcy unikalnych dokumentów (rękopisów, druków, fotografii) i liczy w sumie ponad 28 tys. kart.

Rękopisy Chopina

W czasie II wojny światowej i bezpośrednio po powstaniu warszawskim zniszczeniu uległ niemal cały zasób rękopisów muzycznych Biblioteki Narodowej w Warszawie. Szczęśliwie zachowały się wszystkie dzieła Fryderyka Chopina z kolekcji Breitkopfa & Härtla, wywiezione do Kanady we wrześniu 1939 roku i odzyskane przez Polskę w 1958 roku, i to m.in. one zostały wpisane na listę Programu

UNESCO Pamięć Świata. Kolekcja BN składa się z 21 autografów Chopina i kopii edycyjnych, które zawierają 49 utworów. W tym samym wpisie umieszczono rękopisy znajdujące się w kolekcji Towarzystwa im. Chopina (obecnie w NIFC). W sumie UNESCO objęło swym patronatem 73 autografy dzieł kompozytora, 64 listy, a także dedykacje i ręczne dopiski na wydaniach jego dzieł.

„De revolutionibus”

Traktat „De revolutionibus” Mikołaj Kopernik pisał w latach 1520–1541. Dzieło napisane zostało w językach łacińskim i greckim, składa się z sześciu rozdziałów. Mimo iż bardzo długo figurowało w indeksie ksiąg zakazanych, w znaczący sposób wpłynęło na rozwój astronomii. Autograf nie był podstawą wydania drukiem dzieła Kopernika „De revolutionibus orbium coelestium”, lecz został wykorzystany przez ucznia astronoma – Jerzego Joachima Retyka – do sporządzenia odpisu, który stał się później podstawą edycji w 1543 roku. Rękopis liczy 213 papierowych kart formatu 28 × 19 cm.

Jest to najcenniejszy i najsławniejszy manuskrypt przechowywany w zbiorach Biblioteki Jagiellońskiej, której własność stanowi od 1956 roku. Przechowuje się go w strzeżonym ogniotrwałym skarbcu, w którym utrzymywana jest stała temperatura i wilgotność. Bezpośredni dostęp do bezcennego egzemplarza dozwolony jest wyłącznie w celach naukowych i związanych z kolejnymi edycjami dzieła. Ze względu na unikatową wartość i konieczność ochrony przed czynnikami zewnętrznymi „De revolutionibus” bardzo rzadko bywa prezentowany publicznie – po raz ostatni miało to miejsce w 2012 roku (podczas VI Europejskiego Kongresu Matematyki), a poprzednio w roku 2005. W 1999 roku został wpisany na listę Programu Pamięć Świata UNESCO jako jeden z pierwszych obiektów z polskich zbiorów.

Nie tylko z papieru

Archiwalia i zbiory wpisywane na listę Programu Pamięć Świata UNESCO to w większości przypadków dokumenty pisane lub drukowane – ale nie tylko. Decydującym kryterium, niezależnie od fizycznej postaci obiektu, jest jego treść i znaczenie dla historii oraz kultury. Przykładem na to są film „Polonia Restituta” oraz polski złoty – zespół monet, ich prób oraz wzorów banknotów z 1924 roku, które zostały wpisane na polską listę w 2018 roku, w ramach jej III edycji poświęconej stuleciu odzyskania przez Polskę niepodległości.

Łącząc przeszłość z teraźniejszością

O pracy archiwisty oraz polskiej liście Programu UNESCO Pamięć Świata mówi dr hab. Anna Krochmal z Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych.

UNESCO co dwa lata przyznaje swoją nagrodę finansową powiązaną z programem Pamięć Świata. Polskie instytucje starające się o wpis na listę krajową nie mogą liczyć na tego typu gratyfikację. Co w takim razie zyskują?

Znalezienie się na liście krajowej, podobnie zresztą jak na liście światowej Programu Pamięć Świata, ma przede wszystkim znaczenie prestiżowe. Wyróżnione instytucje i ich obiekty zyskują możliwość szerokiej promocji i popularyzacji wiedzy o nich, ponieważ ogłoszeniu wpisów towarzyszy szeroko zakrojona kampania medialna. Przygotowywane są ekspozycje z uhonorowanych obiektów, publikacje na ich temat, powstają filmy promocyjne.

Czy poza wyborem co dwa lata kolejnych pozycji na listę Polski Komitet prowadzi także inne formy działalności popularyzatorskiej oraz edukacyjnej?

Komitet stara się przede wszystkim korzystać z możliwości, jakie stwarza cyfryzacja i udostępnianie dokumentów online, praktycznie nieograniczonemu gronu odbiorców. Filmy prezentujące wyróżnione obiekty zamieszczane są na stronach internetowych różnych instytucji, udostępniane są także ich kopie cyfrowe. Polska edycja Programu UNESCO posiada oczywiście własną stronę internetową, do której odwiedzin zapraszam (pamiecpolski.archiwa.gov.pl – przyp. red.). Prezentowane są tam obiekty wpisane na polską listę i informacje na temat dotychczasowych działań naszego Komitetu. Dobrą okazją do działań popularyzatorskich są różne wydarzenia naukowe i kulturalne, jak choćby cieszące się dużym zainteresowaniem Noce Muzeów czy też rocznice, na przykład w dniu Święta Narodowego Konstytucji 3 Maja jej oryginał, który znajduje się w zasobach Archiwum Głównego Akt Dawnych, jest prezentowany zwiedzającym w naszej siedzibie.

Czy praca w archiwum bywa nudna? Jakie trzeba mieć do niej predyspozycje?

To stereotypowe wyobrażenie. Ona może być fascynująca, zwłaszcza dla osób zainteresowanych historią. Współczesne archiwa to instytucje łączące przeszłość z teraźniejszością. Obok źródeł tradycyjnych, powstałych od średniowiecza do naszych czasów, zaczynają one przejmować także dokumentację elektroniczną, powstają archiwa wirtualne. Skutkuje to potrzebą zatrudniania nie tylko historyków, specjalistów od dawnych dokumentów, lecz także informatyków i ludzi zaawansowanych w nowoczesnych technologiach. Pracownik archiwum powinien jednak mieć przygotowanie interdyscyplinarne. Obok rozległej wiedzy historycznej niezbędna jest znajomość języków obcych, także w ich dawnych odmianach – np. gotyku niemieckiego czy języka staro-cerkiewno-słowiańskiego. A każdemu archiwiście przydatne są z pewnością takie cechy charakteru, jak cierpliwość, rzetelność w wykonywaniu różnych zadań i otwartość na nowe wyzwania.