„Nie wyobrażam sobie życia bez służby” (Maciek, 19 lat), „Całe moje życie to służba i to harcerstwo nauczyło mnie tej postawy” (Krysia, 17 lat), „Lubię pomagać, to dla mnie naturalne” (Ola, 12 lat), „ZHP jest dla mnie polem służby, rozwoju, dbania o lepsze jutro” (Mateusz, 27 lat), „ZHP jest miejscem, w którym spotykam niesamowitych ludzi, wspólnie tworzących lepszą wizję przyszłości” (Betina, 25 lat), „Bycie zuchem i pomaganie innym jest fajne” (Oskar, 8 lat) – tak o służbie i harcerstwie mówią członkowie Związku Harcerstwa Polskiego.

A na czym właściwie polega pomoc harcerzy i dlaczego jest tak wyjątkowa i ważna?

Historia rodem ze średniowiecza

Zwyczajowo harcerze na powitanie i pożegnanie mówią do siebie „czuwaj”. Skąd pochodzi to pozdrowienie? Zaczerpnięte jest z angielskiego be prepared (bądź gotów), które zostało wprowadzone przez twórcę skautingu Roberta Baden-Powella. W Polsce hasło to przetłumaczono i przekształcono na wzór zawołania rycerzy. Podobno w średniowieczu strażnicy murów miejskich i bram, pełniący nocną służbę, nawoływali się przeciągłym „Czu – waj!” Miało to zapobiec zasypianiu na warcie.

Jako słowo pozdrowienia członków Związku Harcerstwa Polskiego „czuwaj” funkcjonuje od momentu powstania organizacji, czyli od 1918 roku, przypominając o konieczności stałej gotowości do czynu, służby, pracy dla innych i nad sobą.

Od samego początku harcerki i harcerze realizowali idee zawarte w słowie „czuwaj” – byli zawsze gotowi pomagać innym, dawali dobry przykład bezinteresownej służby, a na zbiórkach i biwakach dzielili się swoją wiedzą i umiejętnościami. Pozostali wierni tym zasadom również w czasie II wojny światowej.

Historyczna służba

Najbardziej znaną służbą pełnioną dotychczas przez harcerki i harcerzy jest działalność w Szarych Szeregach.

Jeszcze przed wybuchem wojny członkowie ZHP dołączyli do Pogotowia Wojennego Harcerek i Harcerzy. We wrześniu 1939 roku wzięli czynny udział w obronie swoich małych ojczyzn, m.in. Warszawy, Gdyni, Katowic i Grodna. Po zajęciu kraju przez III Rzeszę i Związek Radziecki ZHP przeszło do działań konspiracyjnych. Organizacja funkcjonowała pod kryptonimem Szare Szeregi, które zostały utworzone 27 września 1939 roku. Podziemnej działalności harcerskiej przyświecał program wychowania „Dziś – Jutro – Pojutrze” („Dziś” oznaczało bieżącą walkę konspiracyjną, „Jutro” – powstanie przeciwko okupantowi, a „Pojutrze” – odbudowę wolnej Polski).

Tysiące harcerek i harcerzy włączyło się w działania wojenne na wielu płaszczyznach – jedni prowadzili tajne nauczanie, drudzy kolportowali podziemną prasę i ulotki, najstarsi walczyli z bronią w ręku, inni opiekowali się sierotami i więźniami albo pracowali jako sanitariusze.

Trudno wymienić wszystkie obszary, w których pomoc nieśli członkowie Szarych Szeregów. W zorientowaniu się, jak ważna była ich rola, pomóc może literatura, np. „Kamienie na szaniec” czy „Zośka i Parasol” Aleksandra Kamińskiego.

Najbardziej heroiczną działalnością podziemnego harcerstwa był udział w powstaniu warszawskim. Walczyły w nim harcerskie bataliony „Zośka”, „Parasol”, „Wigry” i „Gustaw” oraz wiele mniejszych oddziałów. Instruktorki i harcerki prowadziły szpitale polowe, służyły jako łączniczki i przewodniczki w kanałach, a najmłodsi działali jako listonosze Harcerskiej Poczty Polowej.

Nie tylko od święta

Dla harcerek i harcerzy ZHP służba jest czymś naturalnym, codziennym. To dlatego podczas cotygodniowych zbiórek i poza nimi dbają o środowisko, segregują śmieci i troszczą się o przyszłość naszej planety. Włączają się także w akcje organizowane przez inne organizacje pozarządowe – co roku biorą udział w finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy czy zbierają potrzebne produkty i przedmioty w ramach Szlachetnej Paczki. Bezinteresowna pomoc jest dla nich wyznacznikiem ich działań. „Czuwając”, członkowie Związku Harcerstwa Polskiego stale pogłębiają swoją wiedzę i pracują nad sobą, aby być zawsze w gotowości do działania i móc podzielić się zdobytymi umiejętnościami.

Pomoc w czasie epidemii

Widząc potrzebę, harcerki i harcerze chcą na nią czym prędzej odpowiedzieć. Tak również stało się w przypadku pandemii koronawirusa – członkowie Związku Harcerstwa Polskiego podjęli służbę, aby pomóc tym, którzy tej pomocy potrzebują. Pełnoletni harcerze wspierają seniorów w wielu miastach: robią zakupy, aby osoby w podeszłym wieku nie musiały wychodzić z domu. Troszczą się o bezpieczeństwo innych, nie zapominając o zasadach higieny i zachowaniu dystansu społecznego. To jednak niejedyny rodzaj pomocy, jaką niosą obecnie harcerze.

„Naturalne dla mnie było włączenie się w służbę na rzecz innych, bardziej potrzebujących, ale ze względu na to, że na co dzień jestem mamą 2,5-letniej Marysi i nauczycielką, służba na infolinii odpowiada moim możliwościom czasowym przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa moich bliskich przez zdalne pełnienie służby” – mówi druhna Kasia, która w Radomiu włączyła się w akcję „Siła w Pomocy” i telefonicznie zbiera informacje o osobach potrzebujących wsparcia.

Maseczki ochronne szyte przez członków ZHP

Fot. Simona Supnio

Harcerki i harcerze w całej Polsce uszyli już ponad 250 tys. maseczek i zrobili ponad 25 tys. przyłbic!

„Jestem pod wielkim wrażeniem ich zaangażowania. Szyć zaczynają nawet te osoby, które nigdy nie siedziały przed maszyną do szycia! To niesamowite! Rozczulające jest także wsparcie osób z zewnątrz organizacji. Szyją rodzice harcerzy, pomagają dziadkowie” – mówi druhna Kinga, koordynatorka szycia maseczek w Sulejówku.

Wyjątkową akcję zorganizowała 17-letnia druhna Krysia z Warszawy, inicjując stworzenie strony internetowej, przez którą ofiary przemocy mogą skontaktować się z policją, kupując wybrane produkty. To zapewnia im bezpieczeństwo kontaktu z odpowiednimi służbami, bez budzenia podejrzeń u oprawców. „Bardzo chciałam pomóc, a że nie jestem pełnoletnia i nie mam maszyny do szycia, zdecydowałam się pełnić służbę w inny sposób. Jest to dla mnie naturalne, nie wyobrażam sobie, że mogłabym siedzieć z założonymi rękoma” – opowiada młoda inicjatorka.

Młoda harcerka siedzi przez laptopem, który leży na stole w harcówce. Na drugim planie drewniany regał, a na nim gramofon i wieża hi-fi. Po prawej stronie okno, na parapecie stoją: kolumna, biała ramka, koszyk i segregator.

Fot. Matylda Hojnor

Więcej niż pozdrowienie

Instruktorzy ZHP dbają także o rozwój swoich podopiecznych – organizują zbiórki online, proponują im wiele rozwijających aktywności, które mogą być wykonane bez wychodzenia z domu. W specjalnie stworzonym wydarzeniu „A gdy zbiórek nie ma…” na portalu Facebook harcerki i harcerze z całej Polski dzielą się pomysłami na to, jak produktywnie wykorzystać czas spędzany w domach. Kadra ZHP wspiera również szkołę w zakresie edukacji – instruktorzy prowadzą korepetycje przez Internet.

Harcerka rozmawia z innymi harcerzami online. Ujęcie harcerki od tyłu, z przodu widać laptop z okienkami rozmowy.

Fot. Matylda Hojnor

Ważnym aspektem harcerskiej służby jest też przekazywanie informacji – rzetelnych i pochodzących ze sprawdzonych źródeł. Jako największa wychowawcza organizacja w naszym kraju Związek Harcerstwa Polskiego może docierać z aktualnymi informacjami do dużej liczby młodych osób. Dzięki temu mają one pełny ogląd sytuacji oraz wiedzą, jak postępować. Harcerki i harcerze przekazują te informacje za pomocą mediów społecznościowych, ale również rozwieszają plakaty informacyjne.

Harcerstwo to ruch, który uczy odpowiedzialności za siebie i innych. To właśnie dlatego członkom ZHP tak łatwo przychodzi niesienie bezinteresownej pomocy. Hasło „czuwam” to nie tylko pozdrowienie, lecz także zobowiązanie do pełnienia służby.