„Król Borowik Prawdziwy szedł lasem, postukując swym jedynym obcasem…” – chyba każdy zna ten popularny wiersz dla dzieci opowiadający o grzybach ruszających na wojnę z muchami. Jan Brzechwa sprawił, że już od najmłodszych lat jesteśmy przynajmniej osłuchani z różnymi nazwami grzybów. Jednak na świecie jest ich ponad półtora miliona gatunków. Naukowcy rozpoznali i opisali kilkadziesiąt tysięcy, a większość grzybiarzy zbiera zaledwie kilka znanych sobie gatunków. I tak powinno pozostać, bo chociaż o zaletach grzybów można wiele napisać, to przy ich zbieraniu liczy się przede wszystkim bezpieczeństwo. Dlatego dobrze jest trzymać się konkretnych miejsc i zbierać tylko te gatunki, co do których mamy pewność, że są jadalne. Najbezpieczniejsze są grzyby mające pod spodem kapelusza gąbkę, ponieważ nie ma wśród nich gatunków, po zdjedzeniu których groziłaby nam śmierć choć zdarzają się lekko trujące, powodujące zaburzenia pokarmowe. Początkujący lub okazjonalni grzybiarze mogą poprosić o towarzystwo kogoś bardziej doświadczonego. Od lipca do października zebrane grzyby sprawdzają także bezpłatnie pracownicy Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych. Warto skorzystać z ich wiedzy, by móc bezpiecznie cieszyć się swoimi zbiorami.

Pod ochroną

Istnieją gatunki, których nie wolno zbierać, ponieważ zostały objęte ścisłą lub częściową ochroną. Ich lista składa się z 232 pozycji i została przygotowana na podstawie rozporządzenia Ministra Środowiska z 9 października 2014 roku. Znalazły się tam m.in. niektóre podgatunki borowików (korzeniasty, szatański i królewski), podgrzybek tęgoskórowy, poroblaszek żółtoczerwony, boczniak mikołajkowy, opieńka torfowiskowa, różne rodzaje grzybów czarkowatych, gąskowatych, gwiazdoszowatych, pieczarkowatych, smardzowatych… Długo by wymieniać. Oczywiście nie sposób zapamiętać tych wszystkich chronionych gatunków, ale z pomocą przychodzą tu atlasy grzybów, dzisiaj dostępne w wersjach cyfrowych, poradniki i aplikacje na telefon. Jeśli więc natrafimy w lesie na nieznany gatunek, wystarczy moment, by sprawdzić, z czym mamy do czynienia. Warto to wiedzieć, bo za niszczenie lub zbieranie chronionych gatunków grozi nawet do 5 tys. zł kary. Jednak w każdym przypadku powinniśmy pamiętać, że las jest domem zwierząt, a nie ludzi. Nie niszczmy więc bezmyślnie grzybów, których nie znamy, nie śmiećmy i zostawmy las takim, jakim go zastaliśmy.

Grzyby w podróży

Podróżowanie na grzyby pociągiem jest bardzo popularnym i wygodnym rozwiązaniem. Grzybiarze korzystają z różnych środków transportu. Często widuje się ich na stacjach kolejowych. Stojąc na peronie, od razu można poznać, który z oczekujących pasażerów ma doświadczenie. Widać to po sposobie, w jaki przechowują swoje zbiory. Grzyby powinny być zbierane i przewożone w wiklinowych koszykach, które zapewniają im dostęp powietrza. W plastikowych wiaderkach i foliowych torebkach zdecydowanie szybciej się psują.

Smacznego!

Grzyby najlepiej zjeść w dniu, w którym zostały zebrane, ewentualnie przechować w lodówce w otwartym pojemniku. Składają się niemal w całości z wody. Jest jej aż 90 proc. Ponadto zawierają trochę białka, węglowodanów, składników mineralnych (żelazo, cynk, selen i fosfor) oraz witamin (A, B1, B2). Są niskokaloryczne, ale też ciężkostrawne. Mogą powodować bóle brzucha lub wątroby, dlatego unika się podawania ich małym dzieciom i osobom starszym. Stanowią jednak wielki przysmak, niezwykle popularny w polskiej kuchni. Wzbogacają smak i aromat wielu narodowych potraw. Są bardzo wdzięcznym produktem, jeśli chodzi o możliwości przetwarzania. Można je suszyć, mrozić, kisić i zaprawiać w solnych bądź octowych zalewach. Stanowią doskonałą bazę lub składnik wielu dań. Sprawdzą się gotowane, duszone i smażone, pasują jako składnik sałatek, zup i sosów. Doskonale komponują się z kapustą, ziemniakami, makaronami czy mięsem. Po prostu pycha.

Jak nie szkodzić grzybni i ściółce?

Grzybiarze nie są jednomyślni co do najlepszego sposobu zbierania grzybów. Spierają się, czy lepiej je wykręcać, czy wycinać nożykiem. Jednak większość jest zdania, że to wykręcanie z podłoża minimalizuje ryzyko uszkodzenia grzybni, a jednocześnie ułatwia rozpoznanie grzyba.

Uwaga na zatrucia

Czasami grzyby jadalne i trujące wyglądają bardzo podobnie. Nawet doświadczeni grzybiarze mogą się pomylić. Symptomy zatrucia grzybami to bóle brzucha i głowy, biegunka i nudności. Objawy mogą wystąpić od pół godziny do trzech tygodni od zjedzenia grzybów. Zatrucie grzybami wymaga zwykle zabiegów szpitalnych, takich jak płukanie żołądka i uzupełnienie poziomu elektrolitów w organizmie. Dobrze jest zachować resztki zjedzonej potrawy do badań.

Okolice Szczecina

Puszcza Goleniowska i Szczeciński Park Krajobrazowy „Puszcza Bukowa”. Grzybiarze na forach bardzo chwalą Puszczę Goleniowską jako doskonałe miejsce do zbioru zdrowych, dorodnych okazów podgrzybków i borowików, które rosną tu w wielkich ilościach. Szczeciński Park Krajobrazowy „Puszcza Bukowa” – występuje tu aż 320 gatunków grzybów!

Okolice Gdańska

Nadleśnictwo Choczewo – w jego lasach na grzybobranie można wybrać się nie tylko jesienią, lecz także wiosną. Wówczas rośnie tu czarka szkarłatna – niewielki grzyb będący swojego rodzaju oznaką przedwiośnia.

Okolice Olsztyna

Nadleśnictwo Nowe Ramuki – położone jest w centralnej części województwa warmińsko-mazurskiego. Rośnie tu wiele rodzajów grzybów, a także jagody. Szczególnie chętnie odwiedzają te lasy amatorzy kurek i koźlaków.

Okolice Białegostoku

Puszcza Knyszyńska i jej okolice obfitują w różnego rodzaju gatunki grzybów bardzo rzadko spotykanych, nie tylko w Polsce, lecz także na świecie.

Okolice Wrocławia

Park Krajobrazowy „Dolina Baryczy” to miejsce warte uwagi zarówno wędkarzy, jak i grzybiarzy. Może więc połączyć te pasje? Jesienią obchodzi się tu Dni Karpia, a lasy zapełniają się borowikami, koźlarzami i kurkami.

Okolice Poznania

Park Krajobrazowy „Puszcza Zielonka” – to największy, liczący 114 km2, kompleks leśny w okolicach Poznania. Sosnowo-bukowo-dębowe lasy oferują grzybiarzom m.in. borowiki, podgrzybki, koźlarze, maślaki i opieńki.

Okolice Katowic

W Lasach Błędowskich występuje wiele gatunków grzybów, ale najliczniejsze są wysypy maślaków, rydzów i kozaków.

Okolice Lublina

W Lasach Włodawskich w tym roku występuje wyjątkowy wysyp kurek, podgrzybków i kozaków.

Nadleśnictwo Nowy Targ

Gmina jest rajem dla grzybiarzy, którzy zbierają podgrzybki, borowiki, koźlarze, kurki, maślaki oraz przysmak tego regionu – „rydze”, a właściwie mleczaje jodłowe.

Okolice Stalowej Woli

Park Krajobrazowy „Lasy Janowskie” – na terenie ponad 40 tys. ha rośnie wiele rzadkich i chronionych gatunków roślin. To prawdziwe królestwo podgrzybków, borowików, babek, kozaków i maślaków.