Właściwie nic się nie zmieniło do dziś. Czy myślimy o podróży samolotem do Tajlandii, czy autobusem do Tallina, czy też pociągiem do Berlina, musimy wykonać ten pierwszy krok. Czym powinniśmy zająć się najpierw? Czasami trzeba po prostu… kupić bilet!

Choć to może wydać się oczywiste, warto przypomnieć dwie kardynalne zasady, którymi powinien się kierować początkujący podróżnik. Najpierw trzeba poznać interesujące nas miejsce – na przykład dowiedzieć się, jakie warunki pogodowe panują tam w danym czasie, najlepiej porównując kilka poprzednich lat. Nie dam nikomu gwarancji, że w dobie zaskakujących zmian klimatycznych wiosna będzie wiosną, gdy jej oczekujemy. Albo złota jesień przyjdzie jesienią. Bardzo często czytelnicy naszego bloga pytają o zaskakująco niskie ceny biletów w tropikalne miejsca. I na ogół odpowiedzią na to jest właśnie fakt, że panuje tam wtedy… pora deszczowa.

W drugiej kolejności musimy określić budżet całego pobytu i długość podróży. To dlatego, że kupno biletu zapewni sukces w zaledwie jednej trzeciej. Bo choć bilety do Skandynawii czy Wielkiej Brytanii kosztują naprawdę mało, to wydatki na miejscu mogą nas niemiło zaskoczyć. Trzeba też wybrać miejsce noclegu – planując podróż, zawsze celujmy w rejon serca miasta, nie przedmieść, zwłaszcza tam, gdzie będziemy mieć blisko do dworca kolejowego i autobusowego. Prędzej czy później poczujemy chęć opuszczenia nawet najpiękniejszego z miast i sprawdzenia, co ciekawego znajduje się w jego okolicach. Wtedy zwykle niezawodna okazuje się kolej. Tu na pierwsze wyprawy polecam naszych sąsiadów z Europy Środkowej: Czechy, Słowację czy Węgry, do których warto wpaść z wizytą właśnie pociągiem i – na przykład – podążać szlakiem pałaców i zamków, których tam co niemiara.

Mając za sobą te trzy ważne wybory, zauważymy, że właśnie posunęliśmy się nie jeden, a kilka – i to sporych – kroków do przodu. Teraz wystarczy tylko pogłębić swoją wiedzę w zakresie tego, co chcemy zobaczyć, oraz określić tempo wyprawy. W planowaniu podróży na tym etapie pomocne są strony internetowe i wyszukiwarki, zwłaszcza te, które gromadzą najwięcej propozycji i danych.

W przypadku ofert noclegowych są to więc: Trivago oraz Hotelscombined, które proponują hotele w różnych cenach z wielu serwisów rezerwacyjnych. Wspomnianą już prognozę pogody (również archiwalną) sprawdzamy w serwisach typu Accuweather, Weather2Travel czy Yr.no, natomiast ceny w danym miejscu kompiluje choćby portal Numbeo. Z kolei sposób przemieszczania się w zupełnie dla nas nowej lokalizacji podpowie niezastąpiony serwis Rome2rio, łączący opcje samolotowe, autobusowe i oczywiście kolejowe. Bo podróż kolejami w różnych miejscach świata sama w sobie jest często wspaniałą przygodą!