Dla turystów nieustannie tworzone są jak najdogodniejsze warunki, by mogli przyjemnie i bezpiecznie korzystać ze wszystkiego, co oferuje las. A jest w nim co podziwiać, również poza samym pięknem przyrody. Ot, choćby stare przydrożne kapliczki i krzyże, przypominające o tym, że jeszcze w XVIII wieku wierzono w istnienie „sił nieczystych” prześladujących podróżnych, którzy ośmielili się korzystać z leśnych traktów. Leśnicy dbają o zachowanie tych obiektów i ocalenie ich od zapomnienia.

Śladami Chopina

Jedno z takich ciekawych z historycznego punktu widzenia miejsc odnajdziemy we wsi Silna (w gminie Pszczew). Zanim na dobre nastała era kolei żelaznej, podróżni byli skazani na udrękę jazdy konnymi dyliżansami.

Nie inaczej było, gdy Fryderyk Chopin wraz z profesorem zoologii Feliksem Jarockim wybrali się we wrześniu 1828 roku w podróż z Warszawy do Berlina na organizowany tam kongres naukowy badaczy natury. I właśnie we wsi Silna zatrzymali się na odpoczynek, czekając na zmianę koni. Między Silną a Pszczewem przebiegała wówczas granica Wielkiego Księstwa Poznańskiego i ziem pruskich. Dziewięćdziesiąt lat później istniała tu inna granica – odrodzonej Rzeczypospolitej oraz Niemiec. Ten właśnie fakt postanowili upamiętnić leśnicy z Nadleśnictwa Bolewice. W miejscu, w którym nasz umęczony podróżą kompozytor zbierał siły na dalszy etap swojej wyprawy do Berlina, biegnie dziś szlak rowerowy, a dla cyklistów urządzono wygodne miejsce odpoczynku z ławami i stołami.

Ostatni ocalały

W Puszczy Noteckiej natkniemy się na jeszcze inną ciekawostkę, mianowicie na pozostałości Radusza, największej puszczańskiej osady. W ramach wspólnej inicjatywy Nadleśnictwa Międzychód, miejscowego muzeum i Towarzystwa Rozwoju Ziemi Międzychodzkiej utworzono tu Izbę Pamięci Wsi Radusz. W jedynym ocalałym budynku dawnej wsi, ponad 100-letniej leśniczówce Mokrzec, zgromadzono mapy, dokumenty, stare fotografie, a nawet tabliczki z numerami nieistniejących już domów. Na miejsce dotrzeć można wiodącymi przez puszczę drogami, przy których spotyka się jeszcze kamienne drogowskazy. Leśnicy wytyczyli tu ścieżki rowerowe „Śladami Radusza”.

Tak oto w praktyce realizowane jest hasło Lasów Państwowych: „Dla lasu, dla ludzi”. Leśnicy z równą troską traktują zielone zasoby kraju, co świadectwa naszych dziejów.