Co wpływa na charakter miasta? Dla jednych będzie to położenie, dla innych: gwara, obecność instytucji kulturalnych albo rozwinięty przemysł. Istotnymi wyróżnikami danej miejscowości, wpływającymi na jej tożsamość i kształtującymi przestrzeń publiczną, będą również jej dzielnice i osiedla.
Skorzystajmy z okazji, by poznać nieco lepiej trzy wyjątkowe miejsca w Polsce. Zapraszamy w podróż na Śląsk, do Łodzi i Krakowa, by na nowo odkryć Nikiszowiec, Bałuty i Nową Hutę.

Klimat dawnych lat

Nikiszowiec, dziś dzielnica Katowic, położona we wschodniej części miasta przy granicy z Mysłowicami, powstawała w latach 1908–1919 jako „Nikischschacht” – osiedle robotnicze dla górników z pobliskiej kopalni „Giesche”. Zaprojektowali je kuzyni – architekci Emil i Georg Zillmannowie. Charakterystyczne dla „Nikisza” są gęsta zabudowa, wąskie przejścia i malownicze zaułki. Na osiedle wchodzi się przez bramy w kształcie łuków, tzw. ajnfarty. Wszystkie domy mieszkalne wykonane są z cegły i mają trzy kondygnacje, a razem z wewnętrznymi dziedzińcami tworzą czworoboki. Budynki wyróżniają się wieloma detalami, ozdabiającymi łuki nad oknami i drzwiami. Na centralnym placu znajduje się neobarokowy kościół św. Anny. Projektanci zadbali o to, by osiedle było samowystarczalne – mieszczą się tu szkoła, restauracje, apteka i inne punkty usługowe.

zdjęcie czerwonej bramy wejściowej do czerwonego budynku nikoszowca

Czy wiesz, że…
W 2011 roku Nikiszowiec został wpisany na listę pomników historii. Jest też jednym z przystanków na Szlaku Zabytków Techniki, na którym znajdują się m.in. Muzeum Drukarstwa w Cieszynie, Elektrociepłownia Szombierki w Bytomiu i Radiostacja Gliwice.

Sztuka na Nikiszu

Odwiedzając Nikiszowiec, zajrzyjmy na ulicę Rymarską 4. Tam, w budynku dawnej pralni i magla, mieści się dzisiaj oddział Muzeum Historii Katowic – Dział Etnologii Miasta. Na ekspozycji zobaczymy m.in. wystrój mieszkań robotniczych z lat 30.–60. XX wieku i poznamy lepiej dzieje Katowic. Dzięki udanej digitalizacji instytucji zbiory można też podziwiać w internecie. Na granicy Nikiszowca, Janowa oraz Szopienic znajduje się Galeria Szyb Wilson, powstała w 2001 roku w ramach rewitalizacji terenu dawnej kopalni „Wieczorek”. Nazwa tego miejsca pochodzi od dwóch szybów. Zaprojektowane również przez Zillmannów, początkowo nosiły miano „Richthofen” i „Hulda”, a w 1935 roku przechrzczono je na „Wilson”, od nazwiska prezydenta Stanów Zjednoczonych. Podczas wizyty będziemy mogli zapoznać się z bogatą kolekcją sztuki współczesnej i dziełami takich twórców, jak Karol Wieczorek, Erwin Sówka czy Grupa Janowska. Wycieczkę warto zakończyć na ulicy Krawczyka 5, w słynnej Cafe Byfyj. Spróbujemy tu tradycyjnych dań i wypieków kuchni śląskiej – rolada i kluski to zestaw obowiązkowy!

Czy wiesz, że…
Nikiszowiec stał się scenerią takich filmów, jak „Sól ziemi czarnej” i „Perła w koronie” Kazimierza Kutza. Więcej o historii tego miejsca dowiemy się z książki Małgorzaty Szejnert „Czarny ogród”.

Trudne dziedzictwo

Bałuty, dawniej wieś, przyłączono do Łodzi w 1954 roku. Co ciekawe, chwilę przed tym wydarzeniem liczba mieszkańców Bałut wynosiła około 100 tys. osób, co sprawiło, że była to największa wieś w całej Europie. Osiedlali się tam głównie drobni rzemieślnicy i tkacze. Za czasów carskich we wsi kwaterowano również zwalnianych z więzień przestępców, co zapoczątkowało złą sławę tego miejsca. W 1940 roku, podczas okupacji niemieckiej, na terenie Bałut i Starego Miasta utworzono getto żydowskie, które funkcjonowało do 1944 roku. Tragiczną historię i męczeństwo mieszkańców upamiętnia dzisiaj szlak Litzmannstadt Ghetto.

plac wolności w łodzi

Nowy blask

W miarę upływu czasu Bałuty zmieniały swój charakter. W latach 70. i 80. XX wieku częścią lokalnego krajobrazu stały się bloki z wielkiej płyty, które wyrosły między starymi kamienicami. W ostatnich dekadach pojawiło się wiele nowych inwestycji i planów rewitalizacji przestrzeni. W 2006 roku otwarto Centrum Handlowe Manufaktura, powstałe w XIX-wiecznych pofabrycznych budynkach, będących własnością łódzkiego przedsiębiorcy Izraela Poznańskiego. Podczas budowy centrum ceglane budynki poddano rekonstrukcji, a te bez znaczenia historycznego zostały wyburzone. Odrestaurowano również gmach dawnej przędzalni bawełny przy ulicy Ogrodowej i położony w sąsiedztwie dawny pałac Izraela Poznańskiego. Dzisiaj mieszczą się tam hotel i centrum konferencyjne oraz Muzeum Miasta Łodzi. Będąc na Bałutach, wybierzmy się też na wybudowaną w modernistycznym stylu pętlę tramwajową w parku Staromiejskim. Główny obiekt od 2015 roku stanowi lokum Łódzkiej Okręgowej Rady Architektów i funkcjonuje jako „Przystanek Architektura” – organizowane są tu koncerty, imprezy i spektakle.

na pierwszym planie trawnik i zielony napis manufaktura, na drugim ceglany budynek

Czy wiesz, że…
Centrum Dialogu im. Marka Edelmana w Łodzi opracowało specjalny bałucki słownik. Dowiemy się z niego na przykład, że „uśmotruchać” oznacza „ubrudzić”, a „jazda na fajerkach” to zabawa podwórkowa polegająca na toczeniu po ulicy fajerek z pieca za pomocą pogrzebacza.

Etos pracy

Nowa Huta była miastem zaplanowanym od podstaw. Budowę pierwszych osiedli dla pracowników huty rozpoczęto w 1949 roku, według przedwojennych projektów warszawskiego inżyniera Franciszka Adamskiego. Rok później założono biuro architektoniczne Miastoprojekt Nowa Huta pod kierownictwem Tadeusza Ptaszyckiego. Wzorowano się na modernizmie. Plan miasta, które w 1951 roku stało się dzielnicą Krakowa, oparto na pięcioboku. W efekcie od placu Centralnego odchodziły główne ulice, dzieląc Nową Hutę na cztery sektory. Zadbano o obecność terenów zielonych, zaplecze handlowo-usługowe, szkoły i przedszkola. Do dzisiaj uwagę zwracają takie perełki architektury, jak imponujący gmach Centrum Administracyjnego dawnej Huty im. Lenina czy Kościół Matki Bożej Królowej Polski, znany też jako Arka Pana. Modernistyczna budowla, mieszcząca szesnaście tysięcy osób, miała nawiązywać do kaplicy w Ronchamp projektu Le Corbusiera.

modernistyczny kościół arka pana

Czy wiesz, że…
Ślady Nowej Huty odnajdziemy w literaturze. Pisał o niej poeta Marcin Świetlicki i wspominał Jerzy Pilch w „Spisie cudzołożnic”. Popularnym nowohucianinem jest pisarz Sławomir Shuty, którego pseudonim literacki odwołuje się właśnie do rodzinnej dzielnicy.

Kultura, natura i rozrywka

Spragnieni sztuki powinni udać się do Teatru Ludowego oraz Teatru Łaźnia Nowa. Warto zaznaczyć, że w czasie społecznej izolacji widzowie obu instytucji mogą uczestniczyć w spotkaniach i spektaklach online. Na zakupy zajrzyjmy na os. Centrum E1 i sklepu „Szpeje”. W jego ofercie znajdują się unikatowe przedmioty w stylu vintage, od mebli po grafikę. Obiad zjemy w jednym z barów mlecznych, a wieczór możemy spędzić w popularnym Klubie Kombinator. W tej części Krakowa wypoczniemy także wśród zieleni. Nieopodal placu Centralnego położone są Łąki Nowohuckie, prawnie chroniony użytek ekologiczny, zajmujący około 70 hektarów. Występują tam liczne gatunki flory i fauny, w tym objęte ochroną ptaki: derkacz, gąsiorek i bączek. Mieszkańcy wypoczywają również nad Zalewem Nowohuckim, w Lasku Mogilskim i Łęgowskim.

widok na główny plac nowej huty z lotu ptaka