Trudno jednoznacznie ustalić początek sztuki witrażowej na Starym Kontynencie, ale wiemy na pewno, iż była ona znana już w IX wieku – na terytorium państwa Franków. Najstarsze dekoracyjne wypełnienia okna, a konkretnie ich fragmenty, odnaleziono na obszarze katedry w Magdeburgu. Datuje się je na ok. 1000 rok. Natomiast zachowany w całości element pochodzi z 2. połowy IX wieku. Dzieło to, przedstawiające głowę Chrystusa, odkryto w kościele w Weissenburgu. Na przełomie IX i X stulecia powstał też witraż z Lorsch (przedstawiający – według różnych źródeł – twarz św. Jana Chrzciciela w nimbie bądź Jezusa Chrystusa). Intensywny rozwój witrażownictwa na terenie całej Europy zachodniochrześcijańskiej miał miejsce w XII i XIII wieku. W Polsce z produkcji okien witrażowych słynęły Kraków i Toruń. Pracownia szkła witrażowego znajdowała się też w Kruszwicy. Początkowo wytwarzano w niej szkliwo do posadzek (XI wiek), a następnie naczynia i niewielkie szybki (XII wiek). Części pochodzące z wczesnego średniowiecza odkryto również podczas prac archeologicznych na Ostrowie Tumskim we Wrocławiu oraz w Gnieźnie i Poznaniu.

Schyłek średniowiecznej sztuki

Kryzys sztuki witrażowej nastąpił w czasach nowożytnych. Przyczyniła się do tego przede wszystkim reformacja – wielobarwne, bogato zdobione szklane obrazy uznano za zbyteczne w surowych wnętrzach kościołów protestanckich. W efekcie zapotrzebowanie na nie drastycznie spadło. Nierzadko podczas wojen religijnych toczonych w XVI i XVII wieku witraże – wykonane z kruchego materiału – niszczono. Część warsztatów i hut upadła. Modne stało się natomiast szklenie okien. Ze względów ekonomicznych zrezygnowano z kolorowych, wymagających sporego nakładu pracy wypełnień. Zastąpiono je bezbarwnym szkłem. We wnętrzach domów bogatych mieszczan pojawiały się jednak tzw. witraże świeckie. Przedstawiano na nich portrety, krajobrazy, godła heraldyczne, a także powszechne w epoce renesansu obrazy alegoryczne. Tradycyjne witrażownictwo było też wypierane przez malowanie na szkle, co zdaniem niektórych badaczy przyczyniło się do upadku tej sztuki.

Chwilowy wzlot

Zainteresowanie witrażami odżyło w 2. połowie XIX wieku. W dobie romantyzmu artyści na nowo zafascynowali się średniowieczną kulturą, w tym także barwnymi obrazami ze szkła. Aura mistycyzmu unosząca się nad sztuką witrażową znikła jednak wraz z rewolucją przemysłową, gdy witraże stały się powszechnym elementem dekoracyjnym w rezydencjach bogacących się mieszczan. Przeważnie kolorowymi szkłami zdobiono korytarze, klatki schodowe czy reprezentacyjne przedpokoje. Stanowiły one synonim luksusu i ekstrawagancji. Miały też wzbudzać podziw, a nawet onieśmielać przychodzących gości. Choć w XX wieku, przede wszystkim w wyniku II wojny światowej, sporo witraży uległo zniszczeniu, to szczęśliwie wiele z nich po 1945 roku z artystycznym sukcesem odrestaurowano.

Zjawiskowe witraże w Polsce

Najsłynniejszy

Jeden z najsłynniejszych i jednocześnie najbardziej oryginalnych witraży możemy zobaczyć w krakowskiej bazylice św. Franciszka z Asyżu. Dzieło „Stań się!”, o wysokości 8,5 m i szerokości prawie 4 m, zaskakuje kolorystyką, która zmienia się w zależności od światła wpadającego przez okno. Dominują w nim chłodne barwy – fiolet, błękit, granat, zieleń – które kontrastują z różem, żółcią i czerwienią. Ten szklany obraz wyróżnia ekspresja postaci i jej wyrazistość. W podobnej estetyce jest utrzymany witraż „Apollo (System Kopernika)” wykonany dla Domu Towarzystwa Lekarskiego w Krakowie.

Najstarsze

W stolicy Małopolski, w bazylice Mariackiej, znajdują się także jedne z najstarszych witraży w Polsce. Szacuje się, że powstały one między 1370 a 1400 rokiem. Przedstawiono na nich stworzenie świata według Starego Testamentu oraz sceny z życia Jezusa z Biblii ubogich (Biblia pauperum) – obrazkowej książki z objaśnieniami, która w przystępny sposób prezentowała treści z Pisma Świętego osobom niepiśmiennym i nieumiejącym czytać. Będąc tam, warto mieć na uwadze, że tylko trzy witraże w absydzie (półkolistym lub wielobocznym pomieszczeniu zamykającym prezbiterium lub nawę kościoła) mają średniowieczny rodowód. Pozostałe pochodzą z XIX wieku, a ich autorami są Stanisław Wyspiański i Józef Mehoffer. Obu artystów Młodej Polski uważa się za najwybitniejszych witrażystów w polskiej sztuce.

Najstarsze przykłady gotyckich witraży w Polsce są dostępne dla zwiedzających w Toruniu, który w wiekach średnich słynął z ich produkcji. Najintensywniej sztuka układania kolorowych szklanych tafli rozwijała się tutaj w XIV wieku. Z tego okresu zachowały się trzy zespoły witraży – z rozebranego w 1. połowie XIX wieku kościoła św. Mikołaja na Nowym Mieście, kościoła Mariackiego na Starym Mieście oraz kościoła farnego w Chełmnie. Z kolei we wschodniej części toruńskiej katedry mieści się ogromne, czterodzielne okno. Wypełnia je 40 szklanych kwater, które w 1951 roku wykonał Edward Kwiatkowski. Stanowią one wierną kopię gotyckiego stylu. Witraże w kościele Mariackim uznaje się za jedne z najwybitniejszych i największych przykładów sztuki neogotyckiej w Polsce. Prace nad nimi trwały od 1850 do 1899 roku.

Zaskakujący

We Wrocławiu, w kościele Dominikanów pw. św. Wojciecha, możemy podziwiać niezwykle odważny, dynamiczny i barwny witraż, nietypowy jak na wystrój jednej z najstarszych gotyckich świątyń w stolicy Dolnego Śląska. Intensywnie zielone i szafirowe rozety, wokół których wiją się gwałtowne, przypominające ogień formy, stanowią jego centrum. Zobaczymy tu także apokaliptyczne obrazy, m.in. anielskie skrzydła i twarze, Chrystusa z płomienną twarzą na tle niebieskich kręgów, galopujących na uskrzydlonych koniach aniołów czy upadek szatana. Skąd takie obrazy w średniowiecznym kościele? W okresie II wojny światowej został on doszczętnie zniszczony. Nowe witraże zaprojektowała na początku lat 80. Teresa Maria Reklewska, założycielka pracowni Witraże.

Na świecie

Choć w Polsce nie brakuje wspaniałych przykładów sztuki witrażowej, to wiele szklanych dzieł polskich artystów możemy podziwiać także poza granicami kraju. Warto wspomnieć choćby o pracach Jana Henryka Rosena, które znajdują się m.in. we Lwowie (w Muzeum Historii i katedrze ormiańskiej) oraz w amerykańskich miastach Memphis i Prescott. Jeden z największych świeckich witraży w Stanach Zjednoczonych („Symbol Polski Odrodzonej” autorstwa Mieczysława Jurgielewicza) stanowi ważny eksponat w Muzeum Polski w Chicago. Z kolei Teresa Maria Reklewska wykonała szklane obrazy do najstarszego katolickiego kościoła w Tokio.

Czy wiesz, że…

W średniowiecznej architekturze sakralnej witraże pełniły kilka funkcji. Po pierwsze, rozjaśniały pełne mroku wnętrza, jednocześnie chroniąc je przed oddziaływaniem czynników zewnętrznych. Średniowieczni szklarze nie potrafili wykonywać całych tafli szkła, dlatego w budynkach pochodzących z tamtego czasu są albo witraże, albo okna z małymi, okrągłymi szybkami. Po drugie, współtworzyły wyjątkową, wręcz mistyczną atmosferę, oddziałując na zmysły wiernych grą świateł i barw. Zdaniem witrażysty Adama Włodarczyka stanowiły one esencję wyrazu emocjonalnego budynku. Po trzecie, za sprawą przedstawionych scen z Biblii bądź żywotów świętych pełniły też funkcje dydaktyczną i moralizatorską. Taki niezwykle obrazowy przekaz był idealny dla wiernych, którzy w czasach średniowiecza zazwyczaj nie umieli czytać i pisać.

Czy wiesz, że…

Witraż Stanisława Wyspiańskiego „Stań się!” uważa się za jedno z ważniejszych dzieł sztuki witrażowej nie tylko w Polsce, lecz także na świecie.