Mówi się, że początki bywają trudne. Stwierdzenie to doskonale oddaje sytuację, w której ponad tysiąc lat temu znaleźli się pierwsi mieszkańcy Poznania. Osiedlenie się na największej wyspie na rzece ma wiele zalet, ale rodzi pewne trudności. Owszem, teren Ostrowa Tumskiego był doskonale zlokalizowany, z natury obronny (otoczony z jednej strony nurtem Warty, a z drugiej – jej odnogi, Cybiny), a rzeka zapewniała dobrą komunikację oraz stały dostęp do wody. Jednocześnie to właśnie ona stanowiła problem, bowiem powierzchnia wyspy nieznacznie tylko wystawała ponad jej lustro. Książę Mieszko ufortyfikował więc to miejsce potężnymi drewniano-ziemnymi wałami, wzniósł swój pałac i zabrał się do budowania pierwszej katedry.

Gród na wyspie

W ten sposób Ostrów – obok Giecza, Gniezna, Grzybowa i Ostrowa Lednickiego – został jednym z najważniejszych centrów rodzącego się państwa piastowskiego. Niszczony, powiększany i przebudowywany, funkcjonował przez blisko trzysta lat. W końcu jednak ta forma osadnictwa – grodu wzniesionego na z natury trudnym do zdobycia, ale ograniczonym terenie – okazała się niewystarczająca, gdyż nie dawała możliwości dalszej rozbudowy. Książę wielkopolski Przemysł I podjął zatem decyzję o lokacji nowego miasta Poznań na lewym brzegu Warty, zostawiając Ostrów w rękach biskupów poznańskich. Było to rozważne posunięcie, lecz skutkowało tym, że z czasem teren wyspy oraz najbardziej interesujący etap jej historii odeszły w zapomnienie. Przestała bowiem stanowić ważne centrum polityczne i gospodarcze. Z biegiem lat władze kościelne Ostrów przebudowywały, zmieniały, podnosiły poziom gruntu, aż wszyscy zapomnieli, że istniał tu kiedykolwiek gród, i to tak ważny z punktu widzenia początków państwa.

Pamiątki minionej świetności

Tuż przed wybuchem II wojny światowej wyspa stała się obiektem zainteresowania archeologów z Uniwersytetu Poznańskiego. Badania z konieczności przerwano, ale wznowione tuż po wojnie trwały kilkadziesiąt lat. Udało się odsłonić m.in. pozostałości umocnień obronnych grodu, drewnianych zabudowań oraz pierwszej katedry. Ukoronowaniem tych odkryć były relikty kamiennego pałacu księcia Mieszka wraz z pozostałościami kaplicy, znalezione w pobliżu gotyckiego kościoła Najświętszej Marii Panny przez zespół słynnej archeolog, prof. Hanny Kóčki-Krenz z Instytutu Prahistorii (obecnie Instytut Archeologii) Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Te imponujące znaleziska sprawiły, że w ostatnich latach potencjał Ostrowa został dostrzeżony i wyspa zaczęła zmieniać swoje oblicze.

Podróż przez wieki

Współpraca archidiecezji, miasta i Muzeum Archeologicznego w Poznaniu skutkuje tym, że Ostrów z cichego, urokliwego zakątka przeistacza się w jedną z najważniejszych atrakcji miasta. Trwa intensywna rewitalizacja tego miejsca w ramach projektu „Tu się wszystko zaczęło” (dofinansowanego z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego UE). Turyści bardzo chętnie odwiedzają najstarszą w Polsce katedrę, a w niej Złotą Kaplicę oraz podziemia z zachowanymi pozostałościami grobowców, które tradycja przypisuje pierwszym piastowskim władcom. Są tu także wapienne relikty basenu chrzcielnego. Po drugiej stronie placu, naprzeciw głównego wejścia do katedry, znajduje się wspomniany gotycki kościół, pod którym skrywają się pozostałości książęcego pałacu oraz tzw. kaplicy Dobrawy. Obecnie trwają prace nad ich wyeksponowaniem. Równolegle postępuje renowacja wnętrza zabytkowego kościoła. Planowana w tym miejscu ekspozycja jest ściśle związana ze znajdującym się przy sąsiedniej ulicy Rezerwatem Archeologicznym „Genius loci”. Ten niewielki, nowoczesny budynek kryje nie lada niespodziankę. Znajdują się tu m.in. autentyczne, zakonserwowane relikty drewniano-ziemnych wałów wzniesionych za panowania księcia Mieszka.

Nowoczesne rozwiązania

Od niedawna nad ulicą ks. Ignacego Posadzego, biegnącą przy rezerwacie, wznosi się instalacja artystyczna, która pozwala gościom wyobrazić sobie ogrom istniejącej wówczas konstrukcji obronnej. Goście zaczynają zwiedzanie rezerwatu od obejrzenia krótkiego filmu, który wprowadza ich w temat początków państwa. Nowością jest prezentowany na ekspozycji videomapping – film wyświetlany na ścianie to wizualna atrakcja nie tylko dla najmłodszych. W infokioskach można znaleźć filmy oraz prezentacje o tematyce historycznej i archeologicznej. Nie mniej interesujące są zabytki pochodzące z cmentarzyska, na którym chowano dawnych mieszkańców grodu. Dzięki hologramom, powstałym w wyniku współpracy archeologów, antropologów, artystów, nauczycieli i uczniów, można zobaczyć także twarze tych ludzi z przeszłości. To jednak nie koniec atrakcji Ostrowa. W pobliżu znajduje się jeszcze Muzeum Archidiecezjalne oraz – na drugim brzegu Cybiny – Brama Poznania, która oprócz multimedialnej ekspozycji oferuje wiele wydarzeń, wystaw czasowych czy warsztatów dla dzieci.

Czy wiesz, że…

Słowo „ostrów” oznacza zarośniętą wyspę rzeczną, natomiast „tum” to dawne określenie katedry. W Polsce takie wyspy katedralne znajdują się m.in. w Poznaniu oraz we Wrocławiu.