Kiedy w 1986 roku miesięcznik „Fantastyka” opublikował debiutanckie opowiadanie „Wiedźmin” Andrzeja Sapkowskiego, które zajęło trzecie miejsce w konkursie ogłoszonym przez czasopismo, nikt nie spodziewał się, że Geralt z Rivii po latach awansuje do literackiej czołówki bohaterów fantasy. Sam autor podchodził wówczas do tematu dość sceptycznie, przekonany był bowiem, iż czeka go kariera… tłumacza cudzych dzieł. – W konkursie wystartowałem raczej z myślą: wziąć nagrodę, podziękować, pożegnać się i dalej robić tłumaczenia – oświadczył po latach. Stworzenie „Wiedźmina” nazwał przy tym dość niepojętym przebłyskiem inicjatywy. Entuzjastyczne przyjęcie przez czytelników szybko jednak przekonało Sapkowskiego, by nie tylko nie porzucał pióra, ale i zagłębił się w świat wykreowany w pierwszym opowiadaniu.

Polski triumf kulturowy

Historia, którą Sapkowski zapoczątkował w połowie lat 80., rozrosła się do tłumaczonej też na liczne języki obce potężnej sagi liczącej pięć tomów, powstała też dodatkowa powieść oraz kilkanaście opowiadań towarzyszących. Szybko przy tym stała się natchnieniem dla innych twórców.

W 1993 roku na język komiksu przełożyli to dzieło Maciej Parowski i Bogusław Polch – twórcy znakomitej serii „Funky Koval”. W 1998 roku podjęto pierwszą próbę ekranizacji, która jednak nie ujrzała światła dziennego. Krótko potem prawa do stworzenia gry komputerowej nabyła polska firma Metropolis Software House, znana już wówczas z wysoko ocenianych za granicą produkcji, takich jak „Teenagent”, „Gorky 17” czy „The Prince and the Coward”. Tu także jednak pomysł spalił na panewce – ówczesna technologia nie pozwalała jeszcze na zaawansowaną realizację tak śmiałych planów.

W 2001 roku powstała ekranizacja prozy Sapkowskiego w reżyserii Marka Brodzkiego z muzyką Grzegorza Ciechowskiego i Michałem Żebrowskim w głównej roli. Film stanowił niejako zapowiedź serialu, który wyemitowano rok później w telewizji. Produkcja ta przetarła szlaki innym twórcom i przekonała sceptyków, że „Wiedźmin” to już kulturowa franczyza, która czeka na wielkie budżety i efektowne realizacje.

Wiedźmin interaktywny

Przełom nastąpił w październiku 2007 roku, kiedy to ukazała się stworzona przez spółkę CD Projekt Red wysokobudżetowa gra komputerowa „The Witcher” („Wiedźmin”). Koszt produkcji oszacowano na 19 mln zł. W ciągu trzech dni od premiery sprzedano w Polsce 35 tys. egzemplarzy, co stanowiło wówczas rekord. Do maja 2011 roku dystrybucja osiągnęła blisko dwa miliony kopii.

Firma poszła za ciosem i wydała dwie kontynuacje. W 2011 roku rynek podbił „Wiedźmin 2: Zabójcy królów”. Budżet tej produkcji wyniósł około 30 mln zł, a tytuł osiągnął próg dwóch milionów sprzedanych egzemplarzy już po roku. Wszelkie rekordy pobił jednak „Wiedźmin 3: Dziki Gon” (2015), którego produkcja kosztowała 306 mln zł. W ciągu sześciu tygodni od premiery sprzedał się on w oszałamiającej liczbie przeszło sześciu milionów egzemplarzy!

Do końca 2016 roku rozdystrybuowano przeszło 25 mln sztuk, co dało ponad miliard złotych przychodu. Sam tytuł zdobył około 800 nagród na całym świecie – w tym aż 250 za najlepszą grę roku.

Bagiński wkracza do akcji

Sukces gier spowodował ponowne zainteresowanie stworzeniem profesjonalnej ekranizacji. Temat podjął Tomasz Bagiński, nominowany do Oscara i nagrodzony przez BAFTA twórca filmowy, artysta wizualny i storyteller.

– Na początku to miał być film. Powstało kilka wersji scenariusza, z różnymi scenarzystami. Każdy kolejny draft był lepszy i razem z Platige Image, które jest w projekt zaangażowane produkcyjnie od lat, lataliśmy do Stanów, by prezentować scenariusze producentom i starać się ich nimi zainteresować. Wtedy na scenę wkroczył Netflix.

Efekty specjalne sagi stworzyli artyści pod batutą Bagińskiego. W pracę nad serialem zaangażowanych było 150 ekspertów od VFX, animatorów, modelerów i producentów.

– To był gorący okres – mówi Mateusz Tokarz, VFX supervisor Platige Image.

– Tempo pracy było bardzo wysokie, ale daliśmy radę i wszystko dostarczaliśmy w terminie. Netflix doceniał naszą pracę. Cieszę się, że te liczne godziny, które włożyliśmy w projekt, przełożyły się na coś, co spodobało się zarówno klientowi, jak i nam samym.

Pierwszy sezon, liczący osiem odcinków, miał swoją premierę w grudniu 2019 roku, a producentami wykonawczymi zostali Tomasz Bagiński, Jarosław Sawko oraz Piotr Sikora ze studia Platige Image. W Geralta z Rivii wciela się Henry Cavill, znany całemu światu jako odtwórca roli Supermana i główny zły charakter w ostatniej odsłonie „Mission Impossible”, a partnerują mu Björn Hlynur Haraldsson grający Eista („Fortitude”, „Rodzina Borgiów”), Lars Mikkelsen w roli Stregobora („The Killing”, „House of Cards”, „Sherlock”) i Maciej Musiał jako Sir Lazlo. Polski aktor wcześniej zagrał już w innej produkcji Netfliksa – „1983”.

– Bywało trudno, bo tak jest przy tak ogromnych projektach. Mimo wszystko daliśmy radę – podsumowuje prace nad serialem Witold Płużański, digital compositor Platige Image. – Możemy być naprawdę dumni z efektów naszej magii.

„Wiedźmin” szybko pobił rekord popularności i stał się najchętniej oglądanym serialem Netfliksa w historii. W miesiąc od premiery produkcję obejrzało aż 76 mln użytkowników, czyniąc ją najpopularniejszą serią w historii platformy. Prześcignął takie tytuły Netfliksa, jak „The Crown” czy „Stranger Things”.

Jak informuje Platige Image, sukces pierwszego sezonu zaowocował rozpoczęciem prac nad kolejnym. Sprzedaż książek Andrzeja Sapkowskiego, na podstawie których powstał „Wiedźmin”, poszybowała w górę, zapewniając autorowi pierwsze miejsce wśród najczęściej czytanych pisarzy na Amazonie. Pierwszy zbiór opowiadań o Geralcie z Rivii, „Ostatnie życzenie”, trafił także na listę bestsellerów „The New York Times”.

Elfia twierdza w Polsce

Ekipa twórców Platige Image nie jest jedynym polskim akcentem w produkcji Netfliksa. Zdjęcia do serialu realizowane były przede wszystkim w krajach Europy, a jeden z planów zorganizowano w Polsce.

– Ekipa filmowa potrzebowała zabudowy, która miała być wykorzystana jako ruiny elfiej twierdzy stojącej na szczycie wzgórza Sodden – opowiada Maciej Ziętara, odpowiedzialny w Platige Image za PR. – Tomek Bagiński miał w pamięci zamek w Ogrodzieńcu, dlatego też Michał Niewiara (art director w Platige Image, reżyser sekwencji tytułowych serialu – przyp. red.) zabrał na zamek reżysera Alika Sakharova, scenografa Andrew Lawsa oraz producenta Simona Emanuela. Po wizji lokalnej zdecydowano się na wykorzystanie zamku w finałowym odcinku pierwszego sezonu.

Ruiny monumentalnego zamku Ogrodzieniec, należącego do Szlaku Orlich Gniazd, znajdują się we wsi Podzamcze w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Warownię wzniesiono w 1370 roku, a inicjatorem budowy był król Kazimierz Wielki. Obiekt przechodził zmienne koleje losu, a w czasie potopu szwedzkiego uległ zniszczeniu. W 1669 roku został odbudowany przez Stanisława Waszyckiego, jednak w 1702 roku ponownie najechali go Szwedzi, którzy warownię splądrowali i spalili. Po II wojnie światowej ruiny zabezpieczono i przysposobiono do ruchu turystycznego. Obiekt stał się też atrakcyjnym planem filmowym – to właśnie tu kręcono sceny do „Janosika” (1973), „Rycerza” (1980) czy „Zemsty” w reżyserii Andrzeja Wajdy (2001).

Wiedźmin, Narnia i inni

Zamek Ogrodzieniec jest kolejnym miejscem, które potwierdza coraz silniejszą pozycję Polski na mapie tzw. set jettingu, czyli turystycznych wypraw do miejsc znanych z filmów, seriali i gier komputerowych. Na świecie ten trend święci triumfy od wielu lat. W Polsce to jednak wciąż novum – do tego stopnia, iż lokalne władze nie zawsze zdają sobie sprawę, jak cennym obiektem turystycznym stają się lokacje użyte przez filmowców i twórców interaktywnych multimediów. Tymczasem fani Disneyowskich „Opowieści z Narnii” ściągają z całego świata, by zobaczyć polską dolinę Dunajca czy Góry Stołowe, gdzie kręcono dwie pierwsze części cyklu, a widzowie australijsko-polskiego serialu „Spellbinder” z chęcią odwiedzają zamek Czocha.

Kamieniem milowym w dziedzinie upowszechnienia set jettingu w Polsce stała się komputerowa produkcja „The Vanishing of Ethan Carter” („Zaginięcie Ethana Cartera”) – nagrodzona m.in. BAFTĄ filmowa gra przygodowa, w której tłem dla fabuły są popularne dolnośląskie atrakcje turystyczne. Wiadomość, że zaprezentowane w niej lokacje istnieją naprawdę, stała się w sieci prawdziwym hitem na skalę światową. Dziś chcą je zobaczyć nawet fani z odległej Ameryki, a gwałtownie rosnąca popularność tych miejsc zdecydowała o wstępnej decyzji umiejscowienia tam akcji najnowszej części kinowego przeboju „Mission Impossible” z Tomem Cruise’em w roli głównej.

Ogromny sukces serialu „Wiedźmin” i fakt, że jeden z odcinków nakręcony został w Polsce, prezentując wspaniałe, romantyczne ruiny zamkowe, są nie do przecenienia. W dobie przenikania się mediów, kiedy książki, filmy, seriale i gry łączą się w jedną interaktywną opowieść, możliwość wejścia w fikcyjny świat poprzez zwiedzanie realnych planów filmowych to potężna szansa dla nowoczesnej turystyki. Udowodniła to już Nowa Zelandia, której najcenniejszym i najczęściej odwiedzanym miejscem stała się wioska Hobbitów stworzona na potrzeby realizacji „Władcy Pierścieni”. Dzięki temu przygoda może trwać wiecznie!

 

Więcej o różnych obliczach Wiedźmina przeczytacie w tekście „Wszystkie twarze Wiedźmina” w dziale W kulturę.

The Witcher, Elves and Polish Fortresses

“The Witcher” is not only an acclaimed product of Polish culture, but also a very important export commodity. The saga by Andrzej Sapkowski is known around the world, as are the three Polish high budget computer games based on the books and the series produced by Netflix. And in one of the scenes a famous Polish castle makes an appearance!

When in 1986 “Fantastyka” (“Fantasy”, a Polish monthly) published the debut short story “The Witcher” by Andrzej Sapkowski, which was placed third in a competition run by the magazine, no one expected Geralt of Rivia to become one of the literary heroes all these years later. The author himself was quite sceptical at the time, as he was in fact convinced his career would be that of a translator. “I entered that competition with one thought: take the prize, say thank you, say goodbye, and go back to doing translations”, said Sapkowski many years later. He called the creation of The Witcher quite an incomprehensible influx of initiative. The enthusiastic reception by the readers quickly convinced Sapkowski not only to not abandon the pen, but also to delve deeper into the world he created in his short story.

Polish Cultural Triumph

The story which Sapkowski created in the mid-1980s grew into a powerful, translated into many foreign languages, five-volume saga, another novel and several accompanying stories. It quickly became an inspiration for other artists.

In 1993, “The Witcher” was made into a series of comics by Maciej Parowski and Bogusław Polch – the creators of the excellent series “Funky Koval”. In 1998, the first attempt of a film adaptation was made, but it did not end up seeing the light of day. Not long after, the rights to creating a computer game were acquired by the Polish company Metropolis Software House, already known at the time for their highly rated productions abroad, such as “Teenagent”, “Gorky 17” or “The Prince and the Coward”. However, much like the movie, this idea failed also – the technology at the time was not advanced enough for such bold plans.

Finally, in 2001 the first successful screen adaptation of Sapkowski’s work hit cinema screens, directed by Marek Brodzki with music by Grzegorz Ciechowski with Michał Żebrowski in the lead role. The movie was in a way a forerunner of the series, which subsequently aired on television a year later. The production paved the way for other creators, convincing all sceptics that “The Witcher” was a cultural franchise, one waiting for big budgets and effective adaptations.

The Interactive Witcher

The breakthrough came in October 2007, when the high budget computer game “The Witcher” was created by CD Projekt Red. The cost of production was estimated at 19 million Polish zloty. Within three days of the premiere, 35,000 copies were sold in Poland, which was a record-breaking achievement at the time. By May 2011, sales reached nearly two million copies.

Building on this success, the company released two sequels. In 2011, it conquered the market with “The Witcher 2: Assassins of Kings”. The budget for this production was about 30 million Polish zloty, and the title hit two million copies sold after only a year. However, it was “The Witcher 3: Wild Hunt” (2015) that broke all records to date. Its production cost 306 million Polish zloty, and within six weeks of its premiere it has sold the staggering number of over six million copies! By the end of 2016, over 25 million copies had been sold, which generated over 1 billion Polish zloty in revenue. The title alone has won around 800 awards around the world – including 250 for the best computer game of the year.

Bagiński Moves In

The success of the games sparked a renewed interest in adapting it for the big screen. The challenge was taken up by Tomasz Bagiński, an Oscar-nominee and BAFTA-winning filmmaker, visual artist and storyteller. “At first, it was supposed to be a movie. Several versions of the script were created, with different screenwriters each having a go. Each draft was better than the previous, so together with Platige Image, a company which has been involved in the project for years, we flew to the United States to present scripts to producers. Then Netflix came on board”.

Special effects were created by many artists, all managed by Bagiński. 150 VFX experts, animators, modelers and producers were involved in the work on the series. “It was a very intense period”, says Mateusz Tokarz, VFX Supervisor at Platige Image. “The pace of work was very high, but we managed to deliver everything on time. Netflix appreciated our work. I am glad that the countless hours that we put into the project turned into something both us and the client were very happy with”.

The first eight-episodes-long season premiered in December 2019, and Tomasz Bagiński, Jarosław Sawko and Piotr Sikora from the Platige Image studio were the executive producers. Geralt of Rivia is played by Henry Cavill, known for his role in “Superman”, as well as the villain from latest instalment of “Mission Impossible”. Cavill is partnered by Björn Hlynur Haraldsson as Eista (“Fortitude”, “The Borgia Family”), Lars Mikkelsen as Stregobor (“The Killing”, “House of Cards”, “Sherlock”) and Maciej Musiał as Sir Lazlo who previously starred in another Netflix production – “1983”.

Witold Płużański, Digital Compositor at Platige Image, sums up the work on the series: “It was difficult at times because this is how things go with such huge projects. Despite everything though, we managed very well. We can be really proud of the final result of our magic”.

“The Witcher” quickly broke the popularity record and became the most-watched Netflix show in history. As many as 76 million users watched the production only a month after its premiere, making it the most popular series in the platform’s history, surpassing even the most popular Netflix shows, such as “The Crown” or “Stranger Things”.

According to Platige Image, the success of the first season quickly resulted in starting up the next season. The sale of Andrzej Sapkowski’s books (on which “The Witcher” is based) soared, making the author the most popular writer on Amazon. The first collection of stories about Geralt of Rivia, “The Last Wish”, also made it to “The New York Times” bestseller list.

Elf’s Fortress in Poland

The Platige Image developers’ team is not the only Polish aspect of this Netflix production. The series were shot mainly in Europe, and one of the shoots was done in Poland.

“The film crew needed buildings that were to be used as the ruins of an elven fortress standing on the top of the Sodden Hill”, says Maciej Ziętara, PR Manager for Platige Image. “Tomek Bagiński had the castle in Ogrodzieniec in mind or it, which is why Michał Niewiara (Art Director at Platige Image – editor’s note) took the director Alik Saharov, the production designer Andrew Laws, and the producer Simon Emanuel there. After their visit to the location it was decided the castle would be used in the first season finale.

The ruins of the monumental Ogrodzieniec Castle are on the Eagles’ Nests trail located in the village of Podzamcze in the Kraków-Częstochowa Jura. The stronghold was built in 1370 by King Casimir the Great. The building underwent different transformations and was destroyed during the Swedish invasion. In 1669, it was rebuilt by Stanisław Waszycki, but in 1702 it was attacked again by the Swedes, who then plundered and burned the fortress. After World War II, the ruins were made safe and opened to visitors. The facility also became a popular film set – this is where “Janosik” (1973), “Knight” (1980) and “The Revenge” (directed by Andrzej Wajda, 2001) were filmed.

The Witcher, Narnia and Others

The Ogrodzieniec Castle is a yet another location which places Poland on the global map of so-called set jetting: taking trips to sets (locations) known from movies, series’ and computer games. Although this has been a huge trend around the world for many years now, it still remains a novelty in Poland – to the extent that local authorities are not always aware of just how valuable the locations used by filmmakers and creators of interactive multimedia are. Meanwhile, the fans of Disney’s “The Chronicles of Narnia” are travelling to Poland from around the world to see the Dunajec Valley or the Table Mountains, where the first two parts of the saga were filmed, and the fans of the Australian-Polish series “Spellbinder” regularly visit Czocha Castle.

“The Vanishing of Ethan Carter”, a milestone when it comes to popularizing set jetting in Poland, is a BAFTA-winning movie adventure game shot in some of the most popular tourist attractions of the Lower Silesia. The news of the set locations being real has become a global hit on the web. Today, even fans from America come to visit them, and the rapidly growing popularity of these sets led to the creators of the latest blockbuster hit “Mission Impossible” with Tom Cruise in the lead role to decide to shoot there too.

The importance of the huge success of the series, “The Witcher”, along with the fact that one of the episodes was shot in Poland, showcasing our wonderfully romantic castle ruins, cannot be overemphasised. In the era of media infiltration, when books, movies, series and games all can build one interactive story, the possibility of entering a fictional world by visiting real film sets is a compelling opportunity for modern tourism. This has already been seen in New Zealand, where the most visited place is the Hobbit village created for, “The Lord of the Rings”. With the result, the adventure can last forever!